reklama

Zasypianie maluszka...

ja mam ten plus ze Ola lezy w łóżeczku, dostaje mleko, gasze światło i za 5-10min juz spi. Czasami jak ma ochote sie pobawic to ciagnie za karuzele, ale ogolnie sama zasypia. No ale zeby nie było kolorowo to mam problem taki ze ona bardzo wczesnie zasypia, o 19.00 to jest max kiedy ona wytrzymuje, od kilku dni o 18.30 jest tak padnieta ze zasypia na rekach. Chciałam ja przeciagnac do 20.00 zeby była kapiel, pozniej mleko no ale ni eidzie. Co ja mam robic? za chwile bedzie zmiana czasu to ona bedzie mi o 17.30-18.00 zasypiac? pomocy
 
reklama
moja tez od 18 domaga sie kapieli i nic ja nie interesuje tylko wanna pozniej mleczko odbicie chiwilka marudzenia i spanie ok 18 45 , na szczescie spi do 7 , oczywiscie z przerwa na mleko(4)...wiec nie mam co przetrzymywac ja do 20 , przymajmniej mam wieczor wolny jak dzis Bart u babci , mąż w pracy hehe mała spi :)

no nie pomyslalm o zmianie czasu hmmmm kiedy to?
 
Patina teraz na koniec miesiaca, i bedzie Ci chodzic spac o 18.00 i o 6rano pobudka. Nie wyobrazam sobie tego no i na kazdy sposob probuje ja przeciagnac nawet drzemke popołudniowa ok 17 jej zrobiła i tak była o 18.30-19.00 zmeczona i do spania
Moze macie jakies rady
 
Łoj nie pomyślałam o zmianie... u nas 19:30 kąpiel, butla i po 20 Krzyś zasypia... Olisiaa - mój tak padał, ale ja mu zrobiłam drzemkę ok. 17 i to pomaga...
 
My własnie dlatego kąpiemy teraz o 20- owszem nie mam wolnych wieczorów ale właśnie myślę sobie, że łagodniej zmianę czasu przejdziemy.

Co do zasypiania w dzień to u nas są 3 opcje i wszystkie 3 działają. Pierwsza to cyc, druga to spacer i spanie w wózku a trzecia to właśnie przytulenie w pionie na żabkę. Chociaż sporadycznie zdarza się spontaniczna drzemka w trakcie zabawy.
 
no mój właśnie dzisiaj poszedł spać po 20 bo ok 17 walnął sobie drzemke do 18.30 wiec i poszedł pózniej nynu...ale on chodzi roznie i jego ciezko ustawic...i nawet ja idzie pozniej spac to i tak sie budzi o 6 :eek: noo ale ja myśle ze dzieciaczki sie same w koncu poprzestawiaja..ja tez zawsze jestem przez kilka dni nie ogarnieta po zmianie czasu a pozniej wszystko wraca do normy :tak:
 
reklama
Patina teraz na koniec miesiaca, i bedzie Ci chodzic spac o 18.00 i o 6rano pobudka. Nie wyobrazam sobie tego no i na kazdy sposob probuje ja przeciagnac nawet drzemke popołudniowa ok 17 jej zrobiła i tak była o 18.30-19.00 zmeczona i do spania
Moze macie jakies rady
a moze przesuwac codziennie po 5-10 minut? tak stopniowo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry