Nie cierpię mieć chorych zatok, zakłócają mi percepcję świata, bo skupiam się na koszmarnym bólu między oczami i tym, że nie mogę oddychać zamiast na czymś istotniejszym.
Nie mogę się wtedy obyć bez użycia czegoś w stylu Ibupromu Zatok, nie ufam żadnym kroplom, bo mam wrażenie, że nie zadziałają przy zapchanym nosie.
No i jak mam nieco więcej czasu to robię sobie domowe inhalacje z solą, ale zazwyczaj biorę coś przeciwbólowego i liczę, że przetrwam dzień.