Dziewczyny...ja z innej beczki...Czy któraś z Was pytała ginekologa o farbowanie włosów? W pierwszej ciąży ginekolog powiedziała mi,żeby odpuścić w pierwszym trymestrze. Dzisiaj kupiłam farbę i dopiero w domu przeczytałam,że ma amoniak. Na pewno nie będę farbować w pierwszym trymestrze,ale nie wiem również czy pozwolić sobie na farbę z amoniakiem później. Niby najgorsze jest wdychanie,ale z tego co czytałam wnika on też przez skórę do krwioobiegu...aczkolwiek podobno w ilościach nie mogących uszkodzić płodu. Mimo wszystko myślę czy jednak nie lepiej kupić farbę bez amoniaku,a tą zachować na później.