reklama

Zdrowie Naszych Dzieci

Woloszki trzymam kciuki za pomyslnosc wynikow i zobaczysz ze wszystko bedzie okej :tak:
Zdrowka,zdrowka i obstawiam zeby.Franek raz juz przy zebach mial biegunke ponad dwa tygodnie.I bylo tak czesto ze np rano super fajna kupa, czlowiek myslal ze to juz koniec koszmaru, druga kupa tez niczego sobie potwierdzala nadzieje a potem piec kwasnych i ze sluzem :-( Ja wtedy obwinialam banany swieze ale jak sie okazalo byly to kly :tak:
 
reklama
Jak narazie zadnych wiesci, bo nie mam czym podjechac po wyniki. Rano dzwoni maz do mnie i powiedzial ze mam kapcia w samochodzie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: przednie kolo mi poszlo cholera. Chcialam isc na piechote z dzieciakami spacerkiem ale za oknem....... chmury deszcz czasami wyjdzie slonce.
I po co ja wczoraj pomylam wszystkie okna :tak::tak::tak:
 
Wlasnie sie tak zastanawiam jak to bedzie z tymi szpitalami tzn ze strajkami, na 23 lipca mam isc na Nieklanska z Maksikiem na badanie zeza i tak sobie mysle czy wogole mi je zrobia. A ze wzgledu na te badanie nasze plany wakacyjne sie zmienilo o 360 atopni.
Vici i chyba Asin jak tam z oczkami waszych pociech?
 
Joaska twoja Joagodka miala problem z zoltymi paznokciami u nog? Czy pomylilam sie? My uzywamy tej masci i sa efekty jak chcesz to nazywa sie Alantan plus i ja mam w formie masci jest jeszcze w formie kremu. kosztuje ok 8 zl u nas wiec jeszcze nie jest droga i jest bez recepty.
 
U mnie na razie nic się nie dzieje. Ingucha jest przeziębiona i bardzo kaszle ale z oczkiem jest wszystko ok - nie ropieje. I chyba jej przestało lecieć lewe oczko, bo już dawno nie zauważyłam, żeby zezowała.

Woloszki - zadzwoń na Niekłańską i oni Ci wszystko powiedzą.
 
Tez tak mysle zeby tam zadzwonic albo do naszej okulistki ktora tam przyjmuje bo nawet ostatnio dala nam do siebie numer.
Bo jak nie beda przyjmowac i Maja bedzie zdrowa to wyjezdzam do mamy tam sie chociaz Maksik nie bedzie nudzil bo wszyscy koledzy juz powyjezdzali.
 
Dzięki za troskę.Oczko masuję tyle ile mogę jest poprawa choć łezki nieraz dalej uciekają(nie wchłaniają się)ale już bardzo rzadko.Ropki nigdy nie mieliśmy u nas tylko te łezki uciekające były.Na kontrole mamy iść na jesień.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry