• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zdrówko i pielęgnacja naszych krasnali:)

joaszka oj, suszarka bardzo niszczy włosy, bardziej nawet niż farbowanie. A maluchy mają te swoje włosięta takie delikatne. No chyba, że używasz chłodnego powietrza.
Moja też ma sianko z rana (z tyłu głowki) i ja przeczesuje te włoski mokra szczoteczką niemowlęca, a potem grzebykiem rozczesuje kołtuny.
 
reklama
joaszka oj, suszarka bardzo niszczy włosy, bardziej nawet niż farbowanie. A maluchy mają te swoje włosięta takie delikatne. No chyba, że używasz chłodnego powietrza.
Moja też ma sianko z rana (z tyłu głowki) i ja przeczesuje te włoski mokra szczoteczką niemowlęca, a potem grzebykiem rozczesuje kołtuny.

ja farbuję co miesiąc, myję i suszę codziennie i za każdym razem fryzjerka się dziwi skąd ich tyle mam i czemu takie grube:-)
to chyba genetycznie po ojcu, bo nawet po chemioterapii nie wyłysiał, i miał grube czarne włosy z odrobiną siwizny (może ciut rzadsze niż przed chemią)....

a Zuzi też rozczesywałam mokrym grzebykiem, ale jakoś tak mnie wkurza te siano rano...a suszę może z minutkę, bardziej podsuszam.
 
Na pupę na dzień niemiecki Bubchen 500 ml w okrągłym pudełku - cenowo nie ma porównania do nawet najtańszych polskich (mega duże pudełko i baaardzo wydajny, mam już od 2 miesięcy a zużyłam 1/3 opakowania, przy czym Radek robi ok. 5 kup dziennie i kremu nie żałuję) a jakość nieporównywalna nawet do najlepszych polskich ;) Na noc Sudocrem.

Kropa, sporo tych kupek robi...u nas jedna, czasem 2 dziennie, albo i raz na 2 dni...ale fakt, Zu ma problemy z zaparciami...
 
U nas od początku co jedzenie, to kupa :) Ale ja też tak mam właściwie, mój brat też, więc nie jest to nic złego :) U Radka trzy dziennie to takie minimum, pięć w zasadzie maks :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry