To u nas tak:
pieluszki - Huggies Little Walkers 4
Chusteczki - od urodzenia Huggies z aloesem albo masłem shea, niedawno były w Realu w promocji i wychodziła paczka coś po 3,5
Pastę do zębów mamy Elmex dla dzieci 0+ a szczoteczkę z Jordana.
Do kąpieli zamawiam z niemieckiej chemii wielkiego Hippa family albo litrowego Bubchena, wychodzi taniej niż polskie płyny i wydajne są bardzo.
Do smarowania ciałka nic, skórę ma Radzik jak brzoskwinka
Szampon Johnson z lawendą.
Twarzy też nie smarujemy
Krem na każda pogodę- też Bubchen.
Na pupę na dzień niemiecki Bubchen 500 ml w okrągłym pudełku - cenowo nie ma porównania do nawet najtańszych polskich (mega duże pudełko i baaardzo wydajny, mam już od 2 miesięcy a zużyłam 1/3 opakowania, przy czym Radek robi ok. 5 kup dziennie i kremu nie żałuję) a jakość nieporównywalna nawet do najlepszych polskich

Na noc Sudocrem.
Generalnie to większość Radkowych kosmetyków i kaszek (w słoiczkach i do przygotowania), ciasteczek itp. zamawiam od ludzi ze Słubic, którzy kupują w Niemczech i wysyłają. Kosmetyki mają w dużo większych opakowaniach, więc starczają na dużo dłużej i wychodzą dużo taniej. Jeśli chodzi o kaszki i ciasteczka, dużo większy wybór niż u nas. Przy okazji zamawiam też płyny do płukania, prania itp.