reklama

zespół policystycznych jajników

reklama
A u mnie dzisiaj pojawił się @ (a miał być dopiero koło poniedziałku!!). Dzisiaj jest 24 dc (i rano brałam jeszcze progesteron :eek: W zasadzie mam jeszcze 1 tabletkę na jutro... Ale jak @ się rozkręci - bo po dzisiejszym progesteronie po południu trochę wyhamowała - to jutro już nie wezmę jej).
Generalnie doopa blada :(
 
Aga pomyśl że to nowa szansa... ja po rozpaczy z pojawiającej się @ jak już trochę emocje opadły to myślałam sobie że to oznacza że czekam na jakąś konkretną dzidzię i pewnie w tym miesiącu powstać nie mogła... że muszę być cierpliwa że kiedyś będzie... może to głupie ale mi trochę pomagało mieć jeszcze siły...

Kruszka co ci nie zaszkodzi można używać... a może pomoże... aby tylko było bezpieczne dla zdrowia :-)
 
Aga pomyśl że to nowa szansa... ja po rozpaczy z pojawiającej się @ jak już trochę emocje opadły to myślałam sobie że to oznacza że czekam na jakąś konkretną dzidzię i pewnie w tym miesiącu powstać nie mogła... że muszę być cierpliwa że kiedyś będzie... może to głupie ale mi trochę pomagało mieć jeszcze siły...

Kruszka co ci nie zaszkodzi można używać... a może pomoże... aby tylko było bezpieczne dla zdrowia :-)

Aga Abed dobrze mówi. Jesli miałaś nadzijeję, to przykro mi, ale jesli wiedziałas, ze nic z tego to szybciej zaczął sie koljeny cykl-kolejne nadzieje. U mnie dzis tez @, w sumie w koncu bo po 44 dniowym cyklu
 
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za to, że jesteście :biggrin2:
Naprawdę...

@ rozkręciła się, więc wczoraj nie brałam już tej ostatniej tabletki progesteronu. Za to dzisiaj wystartowałam z CLO. Mam nadzieję, że 2 tabl. dziennie spowodują, że pęcherzyki będą rosnąć. Bo po jednej nie miałam owulacji, a pęcherzyków było mnóstwo, ale same maluchy. Dominującego nie było :(
Poproszę więc o porcję fluidków od ciężaróweczek na ten cykl :-D
 
Aga specjalnie dla ciebie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
reklama
Dziewczyny - nie wiecie jak to jest z drugą ciążą przy PCO? My staraliśmy się z mężem pótora roku zanim pojawił się nasz skarb, teraz chcielibyśmy drugie dziecko, ale słyszałam, że PCO lubi się uregulować po ciąży i że z poczeciem kolejnego dzidziusia jest łatwiej. Macie jakieś osobiste doświadczenia w tej kwestii? Przejrzałam wasze suwaczki na szybko i nie widziałam podwójnych mamuś, ale gdyby ktoś wiedział - byłabym wdzięczna za informację;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry