reklama

zespół policystycznych jajników

z amelkowna mialam termin na 7-9 sierpnia wysypalam sie 15 lipca:-D u mnie w rodzinie wszystkie babki przedterminowo rodza to moze cos z genami jest hihi ja sie tam nie znam ale bedzie milo zobaczyc dzidziorka ze 2 tyg szybciej ja sie nie obraze wcale:tak::-) doskonale pamietam ze koncowka ciazy to juz codzienne czekanie na jakikolwiek objaw zeby sie zaczelop wreszcie rozpakowywanie:tak:
 
reklama
ja urodziłam pierwszego dnia 36 tc a na sali była ze mną laska której minął 40 tc i miała brzuch 2 razy większy niż ja i jej dziecko było gigantem przy moim :-D pod koniec ciąży dzieci tłuszczyku nabierają mój nie miał wogóle za dużo skóry na samych kościach:-)
 
no to sie witam powizytowo skopiuje co juz naskrobalam opis wizyty
no to jestem po wizycie :-D same dobre wiesci :tak::-) dzidzia starsza niz na poczatku teraz termin daja mi na 4.10 a nie jak bylo z om na 9.10:tak::-D ponoc to juz 12tydz 6 dzien:-D:-Dwiec mlodociany w brzuszku (jakos po dzisiejszym dniu uznaje ze to chlop!!) strasznie oporny......lezalo to sobie na brzuszku machalo raczkami nozkami 9swoja droga wygladaja na dluuuuugasne:sorry2:) pani obmierzyla ci sie dalo i ....kazala mi ruszac pupa gora dol zeby sie dziecie obrozilo bo kosci nosowej ni cholipy nie dalo sie zobaczyc....to sie namachalam tylkiem ze szok..i nic kazala posikac tak troche i nic posikac wiecej...i nic!! telepala mi bebzonem ze malo z kozetki nie spadlam:O i nic!!!!!!!!!!!!! kazala wysikac sie do konca i odwalic taniec brzucha heheheheh skakalam tanczylam machalam brzuchem normalnie akrobacje.....I NIC:szok: uparciuch normalnie. powiedziala ze ok da mi tak 15 min zaliczy kolejna pacjentke a ja mam w tym czasie biegac i skakac po korytazru hahahaha ludzie patrzyli jak na debila amelka czytala sobie bajeczke i mi klaskala ze mama skacze jak wariatka:-D pani na recepcji smiala sie ze jej biurko skacze jak sobie tak brykam ....wracam do gabinetu i nic!!! jutro powtroka skanu bo chca miec wszystkie pomiary ...no dzidziek mi sie zbuntowal i ni cholipy sie nie obracal...na 3 sek tyle ze fotke machnela ale na pomiary to zakrotko:baffled: to sie na skan jutro wybieram do drugiego sapitala kazala zjesc czekolade i zapic kawa i w podskokach do szpitala;-):-)
 
Cześć Dziewczyny, dawno mnie tutaj nie było. Złapałam takiego doła, że hej :-(
Nie udało się wywołać lekami owulacji. Przy każdym monitoringu słyszę, że policystyczne jajniki, za duże, otoczka za gruba. Pęcherzyka dominującego brak, endo za cienkie. Po prostu koszmar.

No i zapadła decyzja. Nie ma co czekać. Trzeba zrobić laparoskopię. Mam już wyznaczony termin na kwiecień. Dzisiaj byłam u anestezjologa. Czekają mnie jeszcze badania krwi. Mam nadzieję, że wyjdą ok i będę miała zabieg :tak:Już nie mogę się doczekać. Po prostu chciałabym już być po...

Mam nadzieję, że po laparoskopii będę mieć owulkę i że w końcu nam się uda. Bo już mam serdecznie dosyć starań. Za dużo nerwów mnie kosztują... Ale lekarz, który będzie mnie operował powiedział, że szanse wzrosną max. o jakieś 20-30%. I muszę liczyć się z tym, że po zabiegu niekoniecznie musi się udać. Więc i cieszę się, i boję. Zwariować można ;-)
 
azorku no to super że z młodym (skoro tak mówisz :-p) wszystko dobrze i że tak ładnie rośnie, mam nadzieję że dziś się pięknie ułoży do powtórki i już wszystko będzie wiadomo :tak: &&& - informuj!
Aga wielu dziewczynom po laparo się udaje ale myślę że ważne jest też nastawienie :baffled: a czytając twój wpis mam wrażenie że to już tylko "rozmnażanie" (nie gniewaj się)...mam nadzieję że po zabiegu odzyskasz chęć cieszenia się życiem i dobrze wykorzystasz te kilka miesięcy zwiększonej szansy na II, mocno trzymam kciuki &&& i pamiętaj że wiara czyni cuda :tak:
 
reklama
aga27 trzymam mocno kciuki ze po laparo sie uda:tak:musi poprostu bo tu tyle fluidkow naslalaysmy tyle kciukow zacisnietych za powodzenie i musi byc wreszcie wynik:tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry