reklama

zespół policystycznych jajników

jaga21 tylko z drugiej strony co to znaczy gotowa ? :) Instynkt, zapewnienie dobrobytu, gotowość do podjęcia ogromnej odpowiedzialności itd. mogą się pojawiać, ale zawsze pojawia się obawa czy sobie ze wszystkim poradzimy, myślę że każda z kobiet się nad tym zastanawia :)
 
reklama
Hej dziewczyny niedawno dowiedziałam się , że prawdopodobnie cierpię na zespół policystycznych jajników.Pani ginekolog stwierdziła to, po tym jak zobaczyła na usg moje jajniki. Od tej pory dużo czytałam o tej chorobie, obraz usg się zgadza ale mam przecież regularne miesiączki , nie mam nadwagi czy też złej cery.... zresztą nie w tym teraz rzecz . Chodzi o to , że niepokoi mnie że dostałam tylko skierowanie na dwa badania ...mianowicie OB i marker CA-125 i właśnie to ostatnie mnie przeraża. Chciałam wiedzieć czy na początku wykrycia u was PCOS też dostałyście na podobne badania???? Z tego co się naczytałam powinnam zrobić więcej badań aby się upewnić czy na pewno jestem na to chora... Proszę o opisanie jak to było u Was
 
Cherry - o, dopiero zobaczylam, ze do mnie napisalas :D ja Ci nie bede mowic, co to znaczy byc gotowa! Ile masz miec lat, ile zarabiac, byc po slubie czy nie.. Ty masz to czuc i wiedziec, ze tego chcesz :) a skoro wahasz sie czy teraz a w sumie moze 2 lata jeszcze... To powiedzialam, zebys sama sie najpierw zastanowila :)

Madzia - ja mialam zrobic lh fsh prolaktyne tsh progesteron w 23 dc i lh i fsh w 3dc
wyszedl mi obnizony prg i podwyzszona prl. Przy pco wazny jest stosunek lh:fsh w 3dc, jesli jest wiekszy niz 1.5 to sugeruje PCO (powinien byc zblizony do 1)
te badania, ktore wymienilas to nie mam pojecia na co...
I nie daj sobie wkrecic pcos po samych jajnikach policystycznych!

Ja tu glosze wszem i wobec ze pcos to nie to samo co pco!! :)
 
Dzięki za odpowiedź. To pierwsze badanie to OB czy badanie krwi które sprawdza czy nie mamy jakis stanów zapalnych w organizmie a co do drugiego CA-125 jest to badanie na obecność jakiś białek rakowych i dlatego się boję... i chciałam się dowiedzieć czy też może dostałyście na takie badanie. Mam nadzieję ,że zalecono mi to badanie profilaktycznie a nie wydano na mnie wyroku... Pozostaje tylko czekać i mieć nadzieję ,że badania wyjdą dobre niedługo mam iść po odbiór wyników masakra... dziwi mnie więc dlaczego nie dostałam skierowana na szerszy zakres badań skoro stwierdziła u mnie PCO bo do PCOS nie może mieć pewności bez dokładnych badań...???????????
 
Ajj ob, no pewnie ;) durna ja, nie skojarzylam :)
wiesz, co do tego co zalecil ci gin nie bede sie odnosic, bo nie jestem lekarzem. Pytanie czy starasz sie o dziecko czy nie, bo jesli nie to lekarka moze nie widziala sensu zebys latala na badania, bo pco(s) leczy sie tylko przy staraniach, aby udalo sie zaciazyc, w innym wypadku dostajesz tabletki anty i jajniki sobie 'zasypiaja' :)
 
Madziu sluchaj Jagi poklony dla nie przeczytala chyba caly Internet o PCO :D
a tak na powaznie to tez nie robilam tych markerów, tylko takie badania jak Jaga.
Daj znac jakie wyniki Ci wyszly
 
Może i tak ...jeszcze się nie staramy z narzeczonym o dziecko ale nie ukrywam ,że niedługo będę chciała je mieć:tak: także strasznie się zmartwiłam tym co usłyszałam od Pani doktor. Nie mniej jednak czekam na wyniki i muszę się zgłosić na wizytę. Mam nadzieję ,że powie mi co dalej...ale i tak wszystko będzie zależało od wyników:-( (żeby mnie jakieś raczysko nie zaatakowało). Ja osobiście chciałabym porobić już wszystkie badania( te które wy robiłyście) ponieważ chcę wiedzieć na czym stoję...
 
hej dziewczyny! kilka dni temu dowiedziałam się że cierpię na PCO. Widzę że jest tu dużo osób z Wrocławia, więc uściślę, że wybrałam się do doktora Myszczyszyna, podobno jeden z najlepszych specjalistów we Wro. Liczyłam na to, że powie, że moje "dziwne" miesiączki to nic poważnego i jak wyjaśnił mi o co chodzi byłam w kompletnym szoku :( Jestem załamana, nie potrafię myśleć o niczym innym. planowaliśmy z narzeczonym gromadkę dzieci, a tu okazuje się że mogą wystąpić nieprzewidziane problemy :( Lekarz powiedział mi że rozpoczniemy leczenie po badaniach krwi, zrobiłam je dzisiaj, następna wizyta niestety dopiero 17 lutego i jestem cała w nerwach :( Przede wszystkim odradził mi zwlekanie z macierzyństwem. Chciałam poczekać do ślubu ale teraz to już sama nie wiem. Uroczystość mamy zaplanowaną dopiero na 1.09.2012. Bardzo chciałabym mieć dziecko oczywiście ale boje się reakcji rodziny i generalnie ludzi, wiecie o co mi chodzi. Proszę poradźcie co Wy byście zrobiły, może dodacie mi trochę pewności w tym co z tym zrobię :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
maritek ja bym zaczela juz dzis, nie tak latwo robi sie dzieci, uwierz, ja nie mam PCO, ale mam inne badziewie, wiec gdybym czekala do slubu, to bym sie w zyciu nie doczekala, zwlaszcza ze nie zamierzam sie chajtac, ale to juz story na inny watek:-p
Akurat do slubu nauczysz sie mierzyc i interpretowac tempke obserwowac sluz i szyjke macicy;-) hehehhe
Posluchaj nas starych staraczek i do dziela!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jaga dotka mam racje??? No
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry