• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Zgrabna mama

TAk jak kidyś ktoś napisał, ze przy dziecku siię wszystko zguibi;-) , w moim przypadku tak jest. Jestem juz szczuplejsza niż przed ciązą, mniej się je, staram sie nie jesc późnym wieczorem, czasem mi sie nie uda, no i gimnastyka z małym. Boję się, ze jak wróce do pracy to mnie będą kusić smakołykami. Zobaczymy.
 
reklama
vici - jak tam postępy w diecie od Twojej siostry?

Kurczę! Jem mniej, dużo się ruszam (po pracy), jeżdżę na rowerze, porzuciłam słodycze...
I co?
+3 kg!!!

Mam dość!!!
 
Nie jem ale zbliża mi się @ i do czekoladek mnie ciągnie no ale narazie jakoś wytrzymuję.Jak schudłam 4 kilo wcześniej na tej diecie tak nie przytyłam.
 
cholewcia!
Ja na prawdę wzięłam się za siebie i te dodatkowe 3 kg mnie załamują.
I nawet w święta nie przesadzałam z jedzeniem.
Kolację - niby mogę jeść w weekend, ale właściwie nawet wtedy nie jem.
Nie jem też obiadu na zapas, żeby wystarczyło do rana.
Jeśli po południu jestem głodna, to mogę zjeść jabłko lub pomarańczę, ale nie po 17.
Tłusto też nie jemy.
Alkoholu nie piję, nie słodzę, słodycze w odstawce.
I co! I nic!!!
 
Joaśka nie martw sie, nie jestes sama, ja mam +4 kg, nie jem pieczywaz, ziemniaków, słodyczy, ogólnie nic po 17, co drugi dzien 2 godz na rowerze i nic, :-( sama juz nie wiem jak to zzrzucić. codziennie tez mam maratony z Antkiem wozeczkiem bo chodzimy zawsze 3-4 godzinki, chyba nabieram masy mięsniowej.
poza tym sie załamuje bo moja sąsiadka której Barus ma 5 m-cy jest juz chudsza niz przed ciążą, wogóle jest bardzo chuda, chetnie bym kilka kilo podrzuciła;-)
 
Hehe a ja jem kolację albo bardzo późne obiady i pije alkohol w unormowanych ilościach tylko tych punktów wcześniej pilnowałam no a teraz trza wrócić aby odgonić niechciane kg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry