• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Zgrabna mama

Kurcze Margarett jak ja bym chciała tyle ważyć :P marzenia ....

A jeśli chodzi o ćwiczenia to ja z brzuszkami wymiękam, boli mnie tam w środku i boje się robić, ale od jutra będę ćwiczyć inne ćwiczonka z kasetą z Claudią Shiffer, jak mała wieczorem zaśnie to biorę się do dzieła bo w ciągu dnia to nie ma szans. Sorki dziewczyny że z brzuszków odpadłam :(
 
reklama
Iza może za duzo chciałaś naraz? A próbowalaś 6tkę Weidera? Jest na pocztku tego wątku. Tutaj wysilek jest stopniowany. Ja mam zamiar zacząć, może wieczorami jak Olo już będzie spał? Myślę, że już niedługo do tego dojrzeję... ;D
 
Eh... A moj zapal opadl jak tylko wroclam do pracy. Teraz nie mam nawet minuty dla siebie. A jak bobas idzie spac wieczorem, to ja troche tlko posprzatam i ide spac zaraz za nia bo w nocy kilka pobudek :(
 
Rozumiem Ciebie Priscilla doskonale, ale ja się zawzięłam i dzisiaj znowu 100!!! ale jestem z siebie dumna ;D ;D ;D
Irlandia może więc dotrzymasz nam towarzystwa ??? ja zaraz zaczynam :police: :police: :police:
Margarett ja wagowo to 50 ;D ;D ;D ale mięśniowo to tak w skrócie 0 :-[
 
No to ja musze się w końcu wziąść za siebie, bo...
no cóż byłam dzić na masażu - drenażu limfatycznym, bo mam bolące nogi (od porodu) i takie ciężkie itp. Pomyślałam, że limfa nie krąży prawidłowo, jednak masażysta niestety wyprowadził mnie z błędu, po kilku pytaniach i moich odpowiedziach (np. po marszu nogi bolą bardziej niż przed, itp) okazało się to nie limfa tylko ZAKWASY bo jestem delikatnie mówiąc niewysportowana. Facet do tego "wyoglądał" mnie i powiedział, że widać że nie jestem zwolenniczką sportów - oczywiście zaprzeczyłam, że jakto przecież ćwiczę codziennie palce na klawiaturze... ;)
No więc mam chodzić na basen i biorę się za siebie.
Acha nie karmie już od 1,5 miesiąca i od razu widac jak karmienie wpływa na spalanie kalorii - znowu 5 kg na plusie :(
 
Magdaleona - z innej beczki ;) masz nową fryzurkę ??? A co do karmienia to mam wrażenie ze nie umiem schudnąć przez nie właśnie, bo mam taki apetyt że hej!
Jakoś nie potrafię zabrać się za siebie, ćwiczyć mi sie nie chce a jedzonko ciągnie oj ciągnie :( zwłaszcza słodycze. Zawsze miałam problemy z wagą a teraz to już przekracza wszelkie standardy niestety :(
 
A ja jestem po pierwszej serii Weidera!
Z ciazy zostały "tylko" 2kg, oponki prawie nie ma, ale miesnie sflaczale. Moze macie jakies cwiczenia na posladki, bo ciagna mi sie po ziemi i mi wstyd... :-[
 
Magdaleona świetna fryzurka.
Iza nie martw sie ja też lubie bardzo słodycze.A że teraz mam problem z uzębieniem to nie jadam słodyczy.
A tak nie na temat wczoraj sie pozbyłam jednego zęba.Bo promieniował ból na węzły chłonne.
 
reklama
Magdaleona do twarzy Ci z krótkimi i kolorek też fajny.
Ja też coś muszę rzucić na włosy, ale moja fryzjerka, jedyna do której mam zaufanie w kwestii koloru, ma zaklad w Łodzi. Może jak mama wróci z urlopu to zosatnie z Olkiem a jak coś zrobię bo mi się ta monotonia znudziła. A teraz już mogę na dłużej wyjść skoro Olo je trochę z butli a z moją mamą jest grzeczniusi.
U mnie drugi dzień weidera zaliczony! A słodyczy nie jem bo większość ma w składzie mleko. :-[ Jadam tylko kisiel co drugi dzień i czasem powidła śliwkowe, bo dżemy już mi się znudziły.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry