Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
COS MI SIE DZIEJE NORMALNIE Z TYM BB, ZDJECIE WKLEJAJA SIE JAK CHCE, NIE MOGE UZYWAC EMOTIKONOW, TRZCIONEK, KURSYWY, NIC...! GRRR, ZLA JESTEM NORMALNIE, O CO KURDE CHODZI?????
Hmmm, milczace dni ostatnio na ZG zrobilam dzis sobie wagary - nie poszlam do szkoly. nie spalam pol nocy, w dodatku pogoda taka ladna, wcale nie usmiechalo mi sie siedziec na zajeciach do 17......ale mam troche wurzuty sumienia...
Hej Wam Dziołchy!
Wczoraj bylam na imprezie andrzejkowej... Dziewczyny,uwierzcie,w zyciu takiego stresu nie przezywalam co wczoraj. Zuzia ladnie wieczorkiem usnela (juz o 19! ),wiec o 21 wyszlam z domku,no,ale cala sie trzeslam. Balam sie,ze Malutka wyczuje,ze mama sobie poszla,no i ze bedzie plakac,a najgorzej,ze w tym klubie nie mialam nigdy zasiegu i nie wiedzialabym,co sie dzieje w domku. Okazalo sie,ze zasieg mialam,ale zadnego smsa nie dostalam na temat Zuzinki. ;-) Wytanczylam sie,no i nawet wypilam 1 piwko,po ktorym ekhm... krecilo mi sie w glowie - nigdy tak nie mialam. No,ale stres bardzo mnie zmeczyl,no i ta niepewnosc... O 2:20 bylam juz w domku,zeby zdazyc na karmienie Zuzi. Patrze,a Zuzia slodko spi. :-) Okazalo sie,ze o 1:30 sie obudzila,pojadla i zasnela znow w najlepsze. :-) Ani troszke nie plakala. Nastepne karmienie bylo o 6:30,ale juz z cycusia mamusi. Moja Grzeczna Kochana Coreczka!
Polowe imprezy spedzilam na plotkach ze znajomymi,ktorzy nie mogli sie nacieszyc,ze wreszcie ich odwiedzilam na imprezie,hihi. :-) No i na gratulacjach oczywiscie. Wszyscy zgodnie twierdzili,ze Zuzia jest przesliczna,no i podobna do mnie.
Fajnie bylo spotkac tych wszystkich starych znajomych.
Wesolutka,kiedy znowu bedziesz robic sobie wagary? :-) Moglybysmy sie wreszcie spotkac... :-)
Rosnie Ci ta kruszynka i jak sie zmieniaeech, wyobrazacie sobie,ze juz grudzien?? patrze za okno i wierzyc mi sie nie chce. nie tesknie za zimnem, nie chce zeby spadl snieg, ale zastanawiam sie, czy aby zima nie przyjdzie wiosna...mielismy z t akcident w mieszkaniu. w lazience dokladniej. pekla big rura i przez pol nocy w kominie gdzie wodomierze lala sie woda! czeka nas remont, trzeba wyburzyc pol sciany, a skoro tak, postanowilismy w ogole wyremontowac lazienke. plan obejmowal prace remontowe w polowie przyszlego roku, ale nie zakladal awarii rur pod koniec biezacego. niby dobrze, w konu trzeba bylo to zrobic. ale akurat w koncu roku jest na no wydawac pieniazki... jakie plany na sylwestra? nasze - zadne. zostajemy w domu, moze ktos wpadnie nie zal mi, poniewaz nie jestem jeszcze gotowa zostawiac adaska na noc, zwlaszcza w taka noc a prezenty zaczelyscie juz kupowac??
ZUZIA WCZORAJ W NOCY URATOWALA NAM WSZYSTKIM W DOMU ZYCIE!!!
A bylo to tak... O 21 w srode zeszlam wrzucic do pieca pieluszki Zuzinkowe... No i patrze,ze student,ktoremu wynajmujemy pokoj w piwnicy,wstawil sobie kurczaka, zeby go w garnku usmazyc,bo patelni nie ma... No a o 4.20 obudzila mnie Zuzia... Smierdzi w domu jak nie wiem,mysle,ze moze ktos cos spalil w kuchni u nas,ale nie... Nikogo tam nie bylo wieczorem... Schodze do babci i nic... Otwieram drzwi od piwnicy a tam szaro od dymu! A juz szlam z mysla,ze mi chata chyba plonie... Dobrze,ze to byl ten srebrny garnek a nie emaliowany,bo ogien poszedlby po farbie i koniec... Gdyby Zuzia sie nie przebudzila od smrodu spalenizny,to... Mogloby mnie juz tu na BB nigdy nie byc...
MOJA MALA BOHATERKA!!!
Wesolutka,ja tez nigdzie nie ide na Sylwestra,ale to nic. Kiedy sie wreszcie uda nam spotkac?
Ja prezentów jeszcze zadnych nie mam ,no poza prezentem dla Emi którego własciwie nie kupiłam tylko wygrałam tu ,do tego kupie jej jeszcze jakąś układanke bo ona oszalała na punkcie układanek wszelakiego rodzaju ,układa klocki, takie puzle dwu częściowe ,nawet ksiązki w wieże ładnie ułoży
a większe zakupy to chyba w niedzielę zrobie ,w sumię musze 4 prezenty kupić ,