reklama

Zjazd czerwcówek

reklama
Baska -tak debatujemy bo moj Adam jedzie za jakies poltora tygodnia do polski z autem i chce zabrac sie z nim...Pomyslalam ze moze zotane juz do swiat z Noemi...Wiec moze uda nam sie wtedy spotkac...Wsiadlabym w pociag i jestem...:) Bo w swieta ewnie nie wypali...Wiadomo jak jest...Ja mam tu rodzine ,Adam tez i pewnie codziennie jakas goscinka...albo i kilka dziennie jak tom ostatnio bywalo...No bo przezciez kazdy chce zobaczyc Noemi...:-D
 
Patrycja - pewnie - tylko dasz znac jak już bedziesz wiedziala kiedy przyjezdzasz i sie umowimy - na pewno bedziesz potrzebowala troche czasu zeby wami sie rodzinka nacieszyla ale mam nadzieje ze uda wam sie wyrwac - w koncu to około 40 min drogi do nas :) Możesz przy okazji przyjechać do naszej "metropolii" (hehe) na zakupy przeedświąteczne ;)
 
Baska tylko jak co to ja przyjechalabym sama z Noemi bo moj Adam zaraz wraca spowrotem i dopiero do das dojedzie przed swietami...Dlatego ja bede miala czas zeby polatac i poodwiedzac kumpele i kogo tam jeszcze chce a jak on wroci to wtedy po rodzince bedziemy skakac...No i chce zeby tez z 2-3 dni poleniuchowac tylko we trojke bo zadko mamy czas tylko dla siebie...Moj Adam zazwyczaj siedzi w biurze do 20,00 wiec jemy tylko razem sniadania i czasami obiad,ale w miedzy czasie on pracuje na kompie wiec to zadne spedzanie w sumie czasu razem ,a i ja w miedzy czasie sprzatam nasze gniazdo...Bedziemy musialy wymienic sie numerami i jak juz bede w polsce to sie zglosze...Zreszta w polsce tez jest komp to sie napewno sklikamy...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry