Ja odkryłam pleśń w ekspresie z którego mogłam pic kawę przez 2 tygodnie.
Dziecku nic się nie stało w związku z tym wydarzeniem
Pleśń jest szkodliwa i należy jej unikać ale nie miałaś na to wpływu. Myśle, ze nieznacznie oberwała Twoja wątroba i uchroniła dziecko, poza tym stężenie nie było najpewniej wysokie. Na pewno więcej „syfu” przyjmujesz w powietrzu ze spalin aut itp.
Orzechy to mokre, tluste produkty i chętnie pleśnieją nawet przechowywane w odpowiednich warunkach.
Na pewno poinformuj swojego lekarza przy wizycie, możesz wziąć sobie np węgiel aktywny jeśli nie bierzesz leków na stałe.