• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zjedzenie spleśniałych orzechów

Jestem w 23 tygodniu ciąży.Dziś rano na śniadanie zjadłam płatki z jogurtem naturalnym i orzechami włoskimi,podczas jedzenia uświadomiłam sobie, że orzechy dziwnie smakują.. spojrzałam do pudełka a tam pleśń. Bardzo się boje ,że mogłam zaszkodzić dziecku. Czy któraś z Was miała podobną sytuację (
 
reklama
A w jaki sposób mogłabyś zaszkodzić dziecku? Ewentualnie może Ci doskwierać ból brzucha czy biegunka,ale na dziecko nie będzie miało to wpływu. Aczkolwiek nigdy nie widziałam spleśniałych orzechów. Jesteś pewna,że to to?
 
Ja odkryłam pleśń w ekspresie z którego mogłam pic kawę przez 2 tygodnie.
Dziecku nic się nie stało w związku z tym wydarzeniem
Pleśń jest szkodliwa i należy jej unikać ale nie miałaś na to wpływu. Myśle, ze nieznacznie oberwała Twoja wątroba i uchroniła dziecko, poza tym stężenie nie było najpewniej wysokie. Na pewno więcej „syfu” przyjmujesz w powietrzu ze spalin aut itp.
Orzechy to mokre, tluste produkty i chętnie pleśnieją nawet przechowywane w odpowiednich warunkach.
Na pewno poinformuj swojego lekarza przy wizycie, możesz wziąć sobie np węgiel aktywny jeśli nie bierzesz leków na stałe.
 
Ja odkryłam pleśń w ekspresie z którego mogłam pic kawę przez 2 tygodnie.
Dziecku nic się nie stało w związku z tym wydarzeniem
Pleśń jest szkodliwa i należy jej unikać ale nie miałaś na to wpływu. Myśle, ze nieznacznie oberwała Twoja wątroba i uchroniła dziecko, poza tym stężenie nie było najpewniej wysokie. Na pewno więcej „syfu” przyjmujesz w powietrzu ze spalin aut itp.
Orzechy to mokre, tluste produkty i chętnie pleśnieją nawet przechowywane w odpowiednich warunkach.
Na pewno poinformuj swojego lekarza przy wizycie, możesz wziąć sobie np węgiel aktywny jeśli nie bierzesz leków na stałe.
Akurat oleje w orzechach działają jak konserwanty. Więc to nie one mogą powodować pleśń.
Co do węgla aktywnego to jeżeli nie ma żadnych objawów zatrucia to po co go brać? Poza tym na pewno nie jednej z nas zdarzyło się zjeść coś spleśniałego i nic nikomu nie było.
 
A w jaki sposób mogłabyś zaszkodzić dziecku? Ewentualnie może Ci doskwierać ból brzucha czy biegunka,ale na dziecko nie będzie miało to wpływu. Aczkolwiek nigdy nie widziałam spleśniałych orzechów. Jesteś pewna,że to to?
Tak to na pewno była pleśń:( naczytałam się na internetach o aflotoksynach i przeraziło mnie to.
 
Ja odkryłam pleśń w ekspresie z którego mogłam pic kawę przez 2 tygodnie.
Dziecku nic się nie stało w związku z tym wydarzeniem
Pleśń jest szkodliwa i należy jej unikać ale nie miałaś na to wpływu. Myśle, ze nieznacznie oberwała Twoja wątroba i uchroniła dziecko, poza tym stężenie nie było najpewniej wysokie. Na pewno więcej „syfu” przyjmujesz w powietrzu ze spalin aut itp.
Orzechy to mokre, tluste produkty i chętnie pleśnieją nawet przechowywane w odpowiednich warunkach.
Na pewno poinformuj swojego lekarza przy wizycie, możesz wziąć sobie np węgiel aktywny jeśli nie bierzesz leków na stałe.
Dziękuję za odpowiedź.Wszystko przechowywałam w szczelnie zamkniętym plastikowym pojemniku w zaciemnionej szufladzie... Tak myślę,że orzechy mogły być już nadpleśniałe w sklepie, a ja tego po prostu nie zauważyłam. Wzięłam węgiel aktywny.
 
reklama
Dziękuję za odpowiedź.Wszystko przechowywałam w szczelnie zamkniętym plastikowym pojemniku w zaciemnionej szufladzie... Tak myślę,że orzechy mogły być już nadpleśniałe w sklepie, a ja tego po prostu nie zauważyłam. Wzięłam węgiel aktywny.
Węgiel aktywny jest profilaktyka zatruć stosowaną nawet przy przedawkowaniach trucizn wiec myślę, że wystarczy w Twojej sytuacji. Ilość była minimalna i na pewno nic złego się nie stało. Jak wspomniałam piłam spleśniała kawę chwile czasu i na szczęście nic złego się nie stalo.
Mogły być spleśniałe w sklepie jak piszesz - nie miałaś na to wplywu. Ale rozumiem Twoje obawy, sama bardzo się martwiłam i szukałam odpowiedzi w internecie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry