• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Żłobek, niania, przedszkole

Wiatjcie dziewczyny!
Czytam wasze posty i ja jestem bardzo wyrodną matką,poniewaz 1 wrzesnia ide do pracy do szkoły i zostawiam moją córcie, ktora 4 wrzesnia konczy 3 miesiące.Ale niestety pocieszam,że to tylko 3-4 lekcje dziennie.A Malutka zajmie się mąż i babcia. Niestety finanse wzieły góre.Chciałm siedziec w domu córcią do roku, ale niestety nie mam takiej możliwości.
Pozdrawiam popciaa
 
reklama
ja mamisynka z kacperka nie zrobie. po prostu chce mu poświecic jeszcze troche czasu i rozwijac zanim pojde do pracy, bo nie wybrazam sobie kogos obcego jako opiekuna, a niestety babcie pracuja.
 
przedwczoraj byłam w żłobku spytać,czy kolejka ruszyła.ano ruszyła,jak dojdzie do mnie,to zadzwonią.przy okazji dowiedziałam się,że w ramach tej opłaty stałej w żłobku jest logopeda (jak ktoś chce go na więcej,niż żłobek zapewnia,to koszt jest 5-10 zł/mies.), rytmika (dla troszkę starszych,nie dla takich maluchów,jak nasze :-D, jest angielski dodatkowo płatny (36zł/mies.)-pani mówi do takich czteromiesięcznych nawet cały czas po angielsku.i tak sobie myslę,że stanie na żłobku :tak: tym bardziej,że są tam dwie panie,które mogą (oczywiście za doddatkową opłatą)zabrać dziecko ze żłobka po 18.00,jeśli będę pracować dłużej i się nim zająć.dziecko je będzie znało,ja też,bo one tam pracują i blisko mieszkają,więc na żłobku się skończy.
 
Poczułam się okrponie jak przeczytałam, że dziecko przy mamie najlepiej się rozwija :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
I się z tym nie zgadzam :no:. Inne osoby (mężowie, opiekunki) też doskonale stymulują rozwój dziecka

Wracam do pracy z bólem serca od 18 października :-(:-(:-(
Michaś zostaje z opiekunką
 
każdy na miarę swoich możliwości - wiadomo przecież że nie wszystkie mamy mogą sobie pozwolić na pozostanie w domu - wystarczy zobaczyć przykład naszych mam - w większości powracały do pracy w 3 miesiącu naszego życia - karmienia piersią też nie było nie wiadomo ile - a nie mogę powiedzieć żebym się gorzej rozwinęła ;-);-)
 
Natka,ja bymz checia siedziala z mala przynajmniej do roczku,ale nie mam takiej mozliwosci,choc na 1/2 etatu,ale do pracy isc musze :-( takie zycie.a co do tych innych osob przebywajacych z dzieckiem-to chyba dobrze dla dziecka,bo co to za radocha tak samemu w domu siedziec?ja tak mialam i cholernie zazdroscilam innym dzieciom-tym ze zlobka i przedszkola.
 
reklama
Ja zostaję z małym w domu, ale daleka jestem od stwierdzenia, że przy mnie najlepiej się rozwinie. Róznie to może być - czasem opiekunka jest bardziej zaangażowana od rodziców. Poza tym mamkie łatwiej zrobic z dziecka maminsynka, siedzac z nim cały czas w domu.
Wczoraj miałam taki oto przykład - rodzice przyszli z córką (na oko 5 lat) do lekarza, wzięli tez ze soba opiekunkę. Poniekąd rozumiem obecność opiekunki, bo miała się zapewne zająć małą, gdy oni będą w gabinecie. Jednak porażająze było to, że ani rodzice nie byli zainteresowani corką, ani ona nimi podczas czekania na swoja kolej. Mała bawiła sie z opikunką, a rodzice gadali sobie o pracy. Jak dla mnie przerazające :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry