M.M
Mamusia majowa'07 :)
U nas sprawa poszła do przodu a własciwie to juz jutro piotruś pierwszy raz zostanie sam z niania :-(Ale mam stresa
Pocieszam sie jedynie faktem ze to tylko parę godzin w tygodniu... Chyba bym nie zniosła jak bym tak musiała zostawiac małego codziennnie na 8h. Niania jak narazie robi dobre wrazenie, Piotruś sie do niej uśmiechał, wiec chyba nie tak źle, ale kurcze co ja gadam on sie do wszystkich uśmiecha... No a poza tym stwierdziłam ze zostawie jutro dyktafon do nagrywania, chociaz to da mi jakiś obraz całej sytuacji. Boze dziewczyny trzymajcie jutro kciuki na maxa!!!
betka daj znać jak sprawa u ciebie stoi
Pocieszam sie jedynie faktem ze to tylko parę godzin w tygodniu... Chyba bym nie zniosła jak bym tak musiała zostawiac małego codziennnie na 8h. Niania jak narazie robi dobre wrazenie, Piotruś sie do niej uśmiechał, wiec chyba nie tak źle, ale kurcze co ja gadam on sie do wszystkich uśmiecha... No a poza tym stwierdziłam ze zostawie jutro dyktafon do nagrywania, chociaz to da mi jakiś obraz całej sytuacji. Boze dziewczyny trzymajcie jutro kciuki na maxa!!! betka daj znać jak sprawa u ciebie stoi


.
Ale troszke sie nasłuchałam, najpierw jak sie bawili, później jak go usypiała (całkiem dobrze jej poszło :-), czasem mnie to dłuzej zajmuje)... No i po baterii
Sama pózniej mówiła ze jak mały sie obudził to płakał (kuźwa a tego nie mam nagranego!) no ale pewnie na jedzonko... Jak maż wrócił to sie bawili, mały był radosny, smiał sie w głos do niej, wiec chyba nie było tak źle ;-)I do tego babka pozmywała mi w kuchni