• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Żłobek, niania, przedszkole

Marti :-D A ile taki dyktafon moze nagrywac??? To nie jest tak ze kaseta jest max 90 minut? :szok: Tak czy inaczje super ze jestes zadowolona no i Piotrus rowniez :-)
Mozesz nam zdradzic ile jej placisz za godzine???
 
reklama
Mysz nagrywam na odtwarzaczu mp3 wiec tam jakies 17 godz moze być nagrywane ciągiem gorzej tylko z bateria... dzis sie wszystko nagrało ale jeszcze nie przesłuchałam wszystkiego, tak sie steskniłam za małym ze ciagle sie z nim teraz tulę i nie mam kiedy usiasc do "przesłuchań" ha ha. Do momentu do którego doszłam wszystko ok, wiec później chyba też nic złego sie nie działo. Badz co badz sprawdze zeby uspokoić nerwy :tak:Mam nadzieje ze za jakis czas bede bardziej ufna bo normalnie wykończe sie psychicznie, a narazie babka sobie super radzi a w sumie poczatki przeciez są najgorsze... Płacimy jej 5zł za godz ale to znajoma wiec pewnie oko przymyka ;-) A dziś sie spytała czy np nie chcę zeby mi obiady gotowała :szok: gdy mały bedzie spał bo takto i tak sie nudzi... Ze jak chcę to mam mówic zeby np ziemniaki obrała itp... Normalnie w szoku jestem :szok:
 
A ja moją Emi zostawiałam prawie od samego urodzenia z babcią. Studiuje dziennie, a Emilia urodziła się tuż przed moją sesją więc nie miałam wyjścia. Całe szczęście moja mama wzięła urlop w pracy bo do nikogo innego nie miałam takiego zaufania żeby 3 tyg. maluszka zostawić. A teraz od 1 października zostaje z nią moja ciocia, która jest już na emeryturze. Tak w ogóle to ona spadła mi z nieba bo właśnie byłam na etapie zastanawiania się czy wynająć nianię czy dać dziecko do żłobka, a tu taka troszkę zapomniana ciocia przychodzi w niedziele na obiad i proponuje że podejmie się roli opiekunki. Jak narazie radzi sobie świetnie, Emi ją uwielbia.
A co do siedzenia w domu z dzieckiem to ja bym nie dała rady. Na piątym roku nie mam dużo zająć i w dodatku są one co 2 tydzień, ale takie wyrwanie się z domu na kilka godzin w tygodniu jest mi bardzo potrzebne, inaczej chyba bym zwariowała.
 
z obecnosci wnuka, to ja bym sie srednio cieszyła - wiadomo, wnuk, to wnuk...
No ale ja mam zle wspomnienia. może to dlatego.

A tak w ogóle to super, że choć z teściami nie bedziesz miała zadnych nieprzyjemnosci z tego powodu.:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry