Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
wczoraj mówiłam, że kupi sobie fajniejszy aparat, ale dzis doszłam do wniosku, że mój jest ok, za całą sume kupie hurtowo pieluchy (pampersy albo inne) + kosmetyki + ciuszki, nawet "na wyrost"
inaczej kasiora rozpłynie się w zyciu codziennym
Masz racje ja wlasnie tez zamierzam podobnie zrobic. Przynajmniej bedzie jakis maly zapas na pozniej a wiadomo ze pieniazki rozchodza sie blyskawicznie.
Witam Was dziewczyny!
Czytam i czytam co tu pisalyscie i zaczynam sie coraz bardziej martwic i denerwowac.Ja w sumie juz 6 miesiecy jestem na zwolnieniu,moj lekarz twierdzi ze nic nie musze wysylac i ze mam czekac az mi ZUS wysle list,ale do tej pory nic nie dostalam.W mojej pracy tez nikt nic nie wie na ten temat,a ja sie boje zeby mi nie wycieli zasilku chorobowego( zastaje mi tylko miesiac do porodu i nie chce tracic tak duzo i korzystac juz z maciezynskiego.Czy ktoras z was jest zorientowana jak musze postapic?
Pozdrawiam!!!
Benita,zanim uplynie 182 dni zwolnienia pownnas dostarczyc do Zus-u dokumenty,bo jesli nie to nie wyplaca juz pieniazkow. Ale policz sobie czy przekroczysz ta ilosc dni bo moze jest tak ze nie zdaza one minac przed terminem porodu. Musisz sprawdzic od kiedy jestes na L-4 i policzyc wlaczajac soboty i niedziele.
Właśnie dziś byłam na komisji orzeczeniowej w swoim ZUS-ie. Lekarz orzecznik okazał się miłą panią w średnim wieku. Zostałam zbadana i obejrzana, no i otrzymałam świadczenie rehabilitacyjne na kolejne 6 m-cy.