Hej
powiedzcie mi, jestem prawdopodobnie w 5-6 tyg ciązy...okaże się w poniedziałek
Ale pracuje w firmie już 3 rok..i ślub brałam w czerwcu 2020r. umowę miałam miec przedłużona w grudniu i tak tez się stało..ale..moja firma wyszła z założenia że jak ślub to i dziecko zaraz i dali mi umowe na 10 msc...zamiast na stałe bądź chociaz na 2 lata....tłumaczyli się że mam jakieś błędy (sprawdzone inną droga po czasie-nie było nic..ściema) a później dowiedziałam się ze to bardziej o ich obawy chodziło..Od tygodnia bolą mnie plecy, czasem brzuch, że cięzko wysiedzieć w pracy 8h...męczę się szybko i jeszcze jazda komunikacja w masce tragedia....i moje pytanie, czy jest szansa że dostanę jakieś zwolnienie chociaż na tydz? pracując tu juz 3 rok...firma schodzi na psy...i 2 os już sa na kwarantannie bo mają wirusa...ale oczywiście firma najważniejsza po cichaczu wszystko...nigdy nie brałam l4 nawet na 1 dzień...a chce po prostu odpocząć też.....idę prywatnie...
wiem, że będą zaraz pewnie negatywne komentarze, ale co chwile ktoś chodzi na zwolnienia z katarem a ja siedze i pracuje...i tyle z tego mam ze nawet umowy mi nie dali normlanej...:/ pozdrawiam 