No Andzia fakt, jak Kasiek i Aylin urodzą to w ogóle będzie tu pusto.
Tak szwagierka ogarnęła się, nie byłam u niej od soboty. Stwierdziłam, że kiedyś musi się ogarnąć. Bo ja na dwa domy nie dałabym długo rady. Andzia kurcze faktycznie mamusiowaty, ale niby znowu taki okres nadchodzi. Miejmy nadzieję, że przejdzie.
Kasiek ja też tak słyszałam, że drugie dziecko jest zawsze odwrotnością pierwszego. Mój m. śmiał się ostatnio, że jak kiedyś będziemy mieli drugie dziecko, to on właśnie ma nadzieję, że będzie grzeczniejsze niż Szymek, bo jak drugi też będzie taki urwis to nam dom rozniosą

Też byłam ostatnio za butami w CCC i Deichmanie i kompletnie nic nie ma nawet dla chłopaków.
Dziewczyny jak mi się nic nie chce... Chyba zwierz się we mnie obudził, obawiam się, że jest to leniwiec
Kurde ja nie wiem jak to jest, jesteśmy z Szymkiem sami bez m. to on śpi do 8, grzecznie się bawi, ładnie je, przyjedzie tylko m. i już wstaje o 6.30, najlepiej zero jedzenia, marudzi, piszczy, gryzie itd. I jak potem opowiadam mojemu m. że Szymek to czy tamto on nie wierzy, że ja mam dobre dziecko.