Teraz patrzę na zdjęcia i nie widać jakoś dokładnie, ale "cos" w tym pęcherzyku jest. Nie wiem, mam nadzieje ze to tylko pomyłka. Po południu sie przejdę do innego (tzn teraz podzwonie, tez sie przejdę, ale chyba na sama wizytę musze iść z rodzicem), masakra.. Dodam wam zdjęcia z dzis, moze wy cos zobaczycie
