Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Obawiam się Julitka, że po wakacjach to jeszcze bardziej ucichnie, bo wiele z nas wraca do pracy i czas jeszcze bardziej się skurczywitajcie
cicho na forum ...
ciekawe czy po wakacjach zycie forum wróci![]()
Odchudzanie to może za duże słowoBasiaJulia później pokaż zdjęciajestem ciekawa tych dekoracji. Trzymam kciuki za odchudzanie! Mi zawsze najtrudniej było zacząć, a później już poszło.
Asiu, cieszę się, że wyjazd się udał. A napisz, gdzie kąpałaś Zosię? Była wanienka na stanie? Masz może jakieś rady oprócz jazdy w nocy? Coś się Wam specjalnie przydało, czegoś brakowało? Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki, mamy co prawda jeszcze miesiąc, ale trzeba będzie się niedługo zacząć ogarniać.Hejka:-)
BasiaJulia,trzymam kciuki za efekty!
Pomyśleć, że rok temu z dnia na dzień czekaliśmy na wieści o kolejnym maluszku, a teraz sypia się roczki:-) wszystkiego najlepszego dla solenizantow!i
Kamcia, a wy z którego jesteście lipca :-)? bardzo oryginalne imie:-) jak je zdrabniacie? pisz czesciej:-)
Hope, ciągle jakieś odczyny poszczepienne
, może warto zastanowić się nad odroczeniem kolejnych szczepień chociaż na trochę. Miłego pobytu na działce!
Zosia juz bardzo ładnie chodzi, powtarza jak robią różne rzeczy, wie jak robi kurka, krówka, piesek, kotek, traktor.nasladuje nas w różnych czynnościach, ogólnie czasami aż sama jestem zdziwiona jak ja obserwuje. Na wakacjach nauczyła się jak robi morze i mówić,, dzidziuś,, mówi to tak mega szybko ale każda literę słychać i Super jej to wychodzi :-)
Już po wakacjach, byliśmy 8 dni nad morzem i naprawdę jestem zadowolona, podróż super Zosia większość drogi przespala, tam jechaliśmy w nocy, z powrotem w dzień bo lalo i nie było sensu siedzieć do wieczora ale też spała, pod koniec drogi była już zmęczona a nie mogła zasnąć to troszkę płakała, oglądała też piosenki na tablecie zamontowanym na zaglowku i daliśmy rade:-) wogole dawno nie byliśmy nad polskim morzem i jesteśmy zaskoczeni dobra infrastruktura, a przejechalismy praktycznie cała Polskę :-) pogoda była bardzo zmienna, dużo spacerowalysmy, ale też plazowalismy, zaliczylismy również kąpiel w morzu:-) Zosia pierwszego dnia spróbowała piasku, a później już nie jadła.bawila się ładnie sama i z innymi dziećmi, ładnie jadła, nawet nie robiła bałaganu w restauracji a nocami też dobrze spala:-) najbardziej wkurzal mnie klejący się do niej piasek jak ja posmarowalam kremem, a posmarowanie kolejny raz było praktycznie niewykonalne bo ona cała w tym piachu...raz zatarla oczko, ale ze łzami szybko się oczyscilo:-/ Nie wyobrażam sobie upału bo nie było by mowy o plażowaniu:-) za rok kamienista plaża koniecznie :-) i pewnie maj albo wrzesień żeby to był dla wszystkich odpoczynek a nie męczarnia w upale:-)
Mega pozytywnym zaskoczeniem o czym wcześniej nie wiedziałam był pokój zabaw w ośrodku w którym byliśmy, duuuzzzooo zabawek i możliwoś porzucenia pani opiekunce dziecka:-)
Wogole jestem pozytywnie zaskoczona naszym morzem i pewnie będziemy jeździć czesciej:-)
Teraz biorę się za organizację roczku. Chyba 29 lipca jednak się będziemy goscic:-) planuje dekoracje bladorozowo-zlota a co z tego wyjdzie to się okaze:-:tort koniecznie z misiem :-)
Ale się upisalam:-)
Pozdrowienia!
Kamcia, a wy z którego jesteście lipca :-)? bardzo oryginalne imie:-) jak je zdrabniacie? pisz czesciej:-)
!