Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Czasem zerkam co wyświetla się "pod" naszymi rozmowami i trafiłam na test na płeć. I tak siebie pytam - serio? Bo na poważnie bym tego nie brała... siusuania na sodę oczyszczoną.
Ledwo przyszłam i już poznikały![]()
Cześć dziewczyny! :-) Kończy się u mnie 13 tv (13t 6d) a termin mam narazie na 25lutego. Jak dotąd nie udzielałam sie na żadnym forum ale jakoś ciężko znoszę tą ciążę...Moze dlatego że nie mam z kim pogadać. I stresuję się bardziej niż w pierwszej ciąży choć chyba powinno być odwrotnie. W piątek jadę na prenatalne i stresuję się dodatkowo, bo za dużo się chyba naczytałam i nasłuchałam... ogólnie zamiast cieszyć się to wpadam w jakiś zdołowany nastrój....ale mam nadzieję że nie popsuję wam tym moim wejściem humorów...![]()
Witajcie Dziewczyny!! ZapraszamyCześć dziewczyny, można jeszcze dołączyć?
Mam termin na 17 luty, w domu 3-letnią córę i wyglada na to, że będzie kolejna![]()

Dzięki, trzeba będzie się wybraćGdyby ktoras byla zainteresowana- w rossmanie sa balsamy -40% taniej (z karta 49%). Kwalifikuja sie rowniez kosmetyki dla ciezarnych m.in palmers polecane przez dziewczyny:
Czytanie ma bardzo duży wpływ na rozwój dziecka, niesamowicie stymuluje! Wiem coś o tym nie tylko z autopsji, bo sama czytam małemu, właśnie czytamy Małego KsięciaJa to zadyszke mam nawet jak czytam ksiazeczki synkowiw ogole to ksiazeczki czytalam mu od oklolo 6mca, na poczatku kaczke dziwaczke, jak juz bardziej kumal to pokazywal, że to jego ulubiona ksiazeczka. Teraz ma 2latka i 2mce i uzywa slow- tarapaty, kwyrlejka, produkty itp. Nie chodzi mi o przechwalanie sie, tylko o to jak cenne dla rozwoju jest czytanie. Nawet jak wydaje sie, że nawet nas nie slucha.
Dobrze, że z dzidzią ok, ale jak ma być leżing to nie ma zmiłuj! I proszę ogarniać od siebie myśli w stylu, że znowu się zaczyna. Nic się nie zaczyna, poprostu chwilkę musisz odpocząć i być z nami non stopI ja po wizycie.
Mowilam o skurczach (nie dobrze), zbadal szyjke (nie jest krotka ale otwiera sie od srodka) i mam lezec jak najwiecej. I koniecznie l4. Ale chce isc do pracy chociaz na pierwszy tydz szkoly zeby ogarnac wszystko i dopiero zwolnienie. Wiec gin sie zgodzil. A teraz do 4 IX - do gory brzuchem, luteina, magnez, furagin (na ten moj pecherz zakichany) i leżing. Jezeli lezenie nie pomoze to wtedy wlaczy leki p/skurczowe.
Troche sie zmartwilam bo boje sie ze znowu sie zaczyna :/
A poza tym z bobo wszystko ok. I nadal jest dziewczynka![]()
Wszystkie jedziemy na tym samym wózku i dziś jest tak, a jutro może być zupełnie inaczej. To wszystko wiadomo, że dla maluszka, że to najważniejsze, ale my też jesteśmy ważne i rozumiem Twoje rozczarowanie. Może jest coś co lubisz robić i podczas tego odpoczynku sprawi Ci przyjemność?!Dziewczyny u mnie lipa, a nawet osobisty dramatmam doła, a w gabinecie się rozpłakałam, zresztą nadal chce mi się płakać. Niby nic wielkiego, bo tylko macicę mam twarda jak kamień. Ale dostałam zwolnienie lekarskie i nakaz O D O P O C Z Y N K U. Tylko ja nie wiem nawet jak to mam zrobić, jak sobie pomyślę, że zostają mi tylko spacery i to niezbyt długie to mi się chce płakać i mnie to paradoksalnie po prostu stresuje. Ja przepraszam, wiem że są tu dziewczyny, które mają gorzej, szyjka im się skraca i muszą leżeć... Więc wybaczcie. Dla mnie to jest dramat, bo ja nie potrafię usiedzieć w miejscu
tzn. Będę musiała się nauczyć, bo jak będzie tak cały czas to nie jest korzystne dla dziecka. A teraz zamiast się wyluzować to leże i ryczę i się tylko bardziej spinam. A i muszę brać ten znienawidzony duphaston po którym czuje się jak kupa. A ja naiwna myślałam, że to tak łatwo być w ciąży, że jakoś to będzie, bo dlaczego coś miałoby być nie tak.![]()
Sorry, że przynudzam, ale musiałam się wygadać po prostumam jeszcze pytanie, bo ja w ogóle nie czuję tego twardnienia macicy. Dotkass mi to kiedyś opisywała, ale już nie znajdę. Czy to jakoś czuć??? Wiem, że powinnam czuć ciężar w dole brzucha, ale nic nie czuję. Ja nie potrafię tak wczuwać się w siebie. Dzisiaj, rzeczywiście bolał mnie brzuch tak inaczej niż zwykle, bo czułam takie jakby mikro skurcze, ukłucia w różnych miejscach. Może to tak się objawia? Ale takie coś miałam pierwszy raz. Co ciekawe, akurat wczoraj dzień spędziłam baaardzo leniwie, nie robiłam prawie nic, nawet miałam wyrzuty sumienia. Więc tym bardziej dziwne dzisiaj te bóle... No nic, wzięłam buscopan i grzecznie leżę.
Ah i ja wiem, że to wszystko dla dobra dziecka i chcę, żeby mu było jak najlepiej tylko pogodzenie się z tymi ograniczeniami zajmie mi co najmniej kilka dni. Zwlaszacza, że gwoździem do trumny jest przyzwolenie tylko na spokojny seks, najlepiej bez orgazmu... Mnie te niezaspokojone popędy chyba jeszcze bardziej pospinająpociesza mnie tylko, że widziałam mojego szkraba, nawet nam pomachał kochany. No i potwierdzony chłopak.
Witaj w naszym gronie!Witam wszystkich, muszę się przyznać, że podczytuję Was od dłuższego czasu, a z racji tego, że jestem osobą raczej nieśmiałą nie miałam odwagi jakoś napisać. Bałam się też, że to może za wcześnie na radość, no ale teraz jestem już pewna, że chciałabym dołączyć jeśli mnie przyjmiecieMam 26 lat, to moje pierwsze dziecko, termin na 26. 02.2018, na USG ostatnim w 12 tygodniu dowiedziałam się, że na "chyba" dziewczynka, chociaż ja nadal uważam, że będzie chłopak. Mam nadzieję, że 5 września uda się już podejrzeć na 100 % pleć
Mam nadzieję, że zostanę przyjęta.
Pozdrawiam
![]()
Gratuluję dobrych wiadomości! I proszę bardzo jak czytałam Twoje słowa to pomyślałam, że jeszcze okażą się prorocze i proszę bardzo!!! Nie dziwi mnie to... Po tym jak przekopałam wiele artykułów i dotarłam do zdjęć narządów płciowych płodu na etapie 12tc to wiem, że określone płci na tym etapie jest zgadywanką, choć są lekarze którym udaje sięWitam wszystkie nowe forumowiczki!
Prenatalne ok. Wszystkie parametry w normie! Hurra. Maleństwo ma 7,4cm.
I najlepsze to to, że z chłopaka określonego 11t3d stało się dziewczynka. Na pytanie na ile procent Pani dr powiedziała ze na bardzo dużo
. Nie mieliśmy żadnych preferencji, bo mamy juz to i to.
Czyli tak jak mówiłam, za chwilę połowa wcześnie określonych chłopców okaże się dziewczynkami.
Trochę nas ta wiadomość zszokowala, bo od prawie 2 tyg. mówiliśmy z mezem o chlopcu i juz się trochę nastawilismy. Chociaż teraz sprawdza się typ męża, bo od początku mówił ze wie, ze będzie dziewczynka, bo jestem jak w ciąży z Danusia.
I znów nie mogę się doczekać kolejnej wizyty - 05.09, bo chce potwierdzić płeć. Teraz czuję się jakos tak "na dwoje babka wrozyla".
Ha ha dopaść mogą powiadasz@NianiaOgg superi masz racje, jeszcze dużo siusiaków może "odpaść"![]()
![]()
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Ha ha już kiedyś o nim pisałam, że chyba tylko on mi pozostajeCzasem zerkam co wyświetla się "pod" naszymi rozmowami i trafiłam na test na płeć. I tak siebie pytam - serio? Bo na poważnie bym tego nie brała... siusuania na sodę oczyszczoną.
Ledwo przyszłam i już poznikały![]()
Dobrej nocy! Zgaga to masakraI co testowalas? [emoji12]
Ja już leze w łóżeczku, grzecznie od kołderka...oczywiście coraz częściej mam niestety zgagę...dobrze, ze dopiero teraz a nie jak z dziewczynkami niemalże od początku...tak czy inaczej spać iść trzeba, jeszcze może coś poczytam i uciekam spać. Gdybym już nie zaglądała dziś życzę Wam dobrej nocki [emoji182]
![]()


niech mnie najpierw która walnie a potem trzyma kciuki za dobre wieści na wizycie

Możecie wyobrazić sobie jak wieczorem wyglądał mój brzuch
6 miesiąc jak nic
A na kolację sałatka śledziowa 
Uwielbiam córeczki, synuś nie był mi dany

