• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Heparyna w ciąży

reklama
Cześć, ja wczoraj robiłam drugi zastrzyk i już zaobserwowałam że gdy za pierwszym razem zrobiłam zastrzyk szybko to szczypało i zrobił się siniak. Wczoraj w pozycji półleżącej powolutku wstrzykiwałam, przytrzymałam igłę jeszcze kilka sekund, wyciągnęłam igłę i puściłam skórę- bez bólu i siniaka. Spróbuje jak ta druga metoda sprawdzi się u mnie dzisiaj.

Czytałam taką instrukcję
Fraxiparine 0,4 , do tego Acard, Metafolina, Kwas Foliowy na recepte 5mg.

Biorę pierwszy raz,(2 poronienia za mną) ciekawe czy przyniesie to jakiś efekt. Trzymam za Was i za siebie kciuki.
 
Cześć, ja wczoraj robiłam drugi zastrzyk i już zaobserwowałam że gdy za pierwszym razem zrobiłam zastrzyk szybko to szczypało i zrobił się siniak. Wczoraj w pozycji półleżącej powolutku wstrzykiwałam, przytrzymałam igłę jeszcze kilka sekund, wyciągnęłam igłę i puściłam skórę- bez bólu i siniaka. Spróbuje jak ta druga metoda sprawdzi się u mnie dzisiaj.

Czytałam taką instrukcję
Fraxiparine 0,4 , do tego Acard, Metafolina, Kwas Foliowy na recepte 5mg.

Biorę pierwszy raz,(2 poronienia za mną) ciekawe czy przyniesie to jakiś efekt. Trzymam za Was i za siebie kciuki.
U mnie po 2 poronieniach również fraxy. Córeczka ma już 7 miesiecy. Trzymam za Was kciuki!

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
noooo chyba nie da się uniknać, tzn w sumie zależy, czasem bardziej czuje te wstrzykiwanie, czasem mniej, ale fakt, raczej nie czuje sie ukłucia, tylko potem te piekące wstrzykiwanie... mi robi zastrzyki mój mąż, nigdy bym sobie ich nie zrobiła! chwała i tak za to, że jakoś żyje, bo ja się ogólnie boje zastrzyków i wszystkiego co związane z ingerencją w ciało! :( trafiło mi się!
też mam trombofilię..... teraz 16 tydz... i zobaczymy...

tak w ogóle, to albo to jakieś pozytywne forum, albo tak jest, ze wszyscy mówią, że jak miały ta heparynę to automatycznie już urodziły jak trzeba... to mnie pociesza! i mam nadzieje, ze tak jest u każdego, że jak heparyna włączona do leczenia to już będzie dobrze............... :(
 
Trzeba w to wierzyć:) ale jak sobie przypomnę zastrzyki to mi się odechciewa[emoji23] sama sobie robiłam [emoji85]

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja też biorę od 8 tygodnia, bo wczesniej clexane. i chyba wszystko okej...
Cześć, ja wczoraj robiłam drugi zastrzyk i już zaobserwowałam że gdy za pierwszym razem zrobiłam zastrzyk szybko to szczypało i zrobił się siniak. Wczoraj w pozycji półleżącej powolutku wstrzykiwałam, przytrzymałam igłę jeszcze kilka sekund, wyciągnęłam igłę i puściłam skórę- bez bólu i siniaka. Spróbuje jak ta druga metoda sprawdzi się u mnie dzisiaj.

Czytałam taką instrukcję
Fraxiparine 0,4 , do tego Acard, Metafolina, Kwas Foliowy na recepte 5mg.

Biorę pierwszy raz,(2 poronienia za mną) ciekawe czy pr
noooo chyba nie da się uniknać, tzn w sumie zależy, czasem bardziej czuje te wstrzykiwanie, czasem mniej, ale fakt, raczej nie czuje sie ukłucia, tylko potem te piekące wstrzykiwanie... mi robi zastrzyki mój mąż, nigdy bym sobie ich nie zrobiła! chwała i tak za to, że jakoś żyje, bo ja się ogólnie boje zastrzyków i wszystkiego co związane z ingerencją w ciało! :( trafiło mi się!
też mam trombofilię..... teraz 16 tydz... i zobaczymy...

tak w ogóle, to albo to jakieś pozytywne forum, albo tak jest, ze wszyscy mówią, że jak miały ta heparynę to automatycznie już urodziły jak trzeba... to mnie pociesza! i mam nadzieje, ze tak jest u każdego, że jak heparyna włączona do leczenia to już będzie dobrze............... :(
U mnie tez dwa poronienia. Teraz 2 razy dziennie Neoparin i 2 razy luteina, biorę jeszcze tylko Femibion. Też to forum mnie pozytywnie nastawiło. Trzymam kciuki za wszystkie ciężarówki na heparynie i nie tylko.
 
Ostatnia edycja:
U mnie tez dwa poronienia. Teraz 2 razy dziennie Neoparin i 2 razy luteina, biorę jeszcze tylko Femibion. Też to forum mnie pozytywnie nastawiło. Trzymam kciuki za wszystkie ciężarówki na heparynie i nie tylko.
Ojej 2 razy dziennie! Współczuję. Ja byłam na luteinie i duphastonie też. A krwotoki i tak miałam, ale utrzymalam ciaze. A nie mam nawet trombofilii, tylko jakis jeden zmutowany PAI-1..

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny jak u was wygląda z tym krwawieniem po zastrzykach- macie, nie macie, częste? Lekarz dopiero w czwartek w kolejnym tygodniu a tu trochę krwi widocznej przy podtarciu ale nic nie boli.
 
reklama
Dziewczyny jak u was wygląda z tym krwawieniem po zastrzykach- macie, nie macie, częste? Lekarz dopiero w czwartek w kolejnym tygodniu a tu trochę krwi widocznej przy podtarciu ale nic nie boli.
Ja miałam krwiaki podkosmowkowe w każdej ciąży, w tej na heparynie tez. I silne krwotoki. Heparyna nie miała wpływu na ich obecność ale utrzymała ciaze

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry