Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
I jak wrażenia? Ja dziś pierwszy raz w życiu robiłam sobie te zastrzyki Czy z czasem można się przyzwyczic do tego palącego odczucia? U mnie stwierdzono trombofilie po 2 poronieniach. Jaka dawkę bierzesz?Ja biorę!
U mnie po 2 poronieniach również fraxy. Córeczka ma już 7 miesiecy. Trzymam za Was kciuki!Cześć, ja wczoraj robiłam drugi zastrzyk i już zaobserwowałam że gdy za pierwszym razem zrobiłam zastrzyk szybko to szczypało i zrobił się siniak. Wczoraj w pozycji półleżącej powolutku wstrzykiwałam, przytrzymałam igłę jeszcze kilka sekund, wyciągnęłam igłę i puściłam skórę- bez bólu i siniaka. Spróbuje jak ta druga metoda sprawdzi się u mnie dzisiaj.
Czytałam taką instrukcję
Fraxiparine 0,4 , do tego Acard, Metafolina, Kwas Foliowy na recepte 5mg.
Biorę pierwszy raz,(2 poronienia za mną) ciekawe czy przyniesie to jakiś efekt. Trzymam za Was i za siebie kciuki.
Ja też biorę od 8 tygodnia, bo wczesniej clexane. i chyba wszystko okej...
Cześć, ja wczoraj robiłam drugi zastrzyk i już zaobserwowałam że gdy za pierwszym razem zrobiłam zastrzyk szybko to szczypało i zrobił się siniak. Wczoraj w pozycji półleżącej powolutku wstrzykiwałam, przytrzymałam igłę jeszcze kilka sekund, wyciągnęłam igłę i puściłam skórę- bez bólu i siniaka. Spróbuje jak ta druga metoda sprawdzi się u mnie dzisiaj.
Czytałam taką instrukcję
Fraxiparine 0,4 , do tego Acard, Metafolina, Kwas Foliowy na recepte 5mg.
Biorę pierwszy raz,(2 poronienia za mną) ciekawe czy pr
U mnie tez dwa poronienia. Teraz 2 razy dziennie Neoparin i 2 razy luteina, biorę jeszcze tylko Femibion. Też to forum mnie pozytywnie nastawiło. Trzymam kciuki za wszystkie ciężarówki na heparynie i nie tylko.noooo chyba nie da się uniknać, tzn w sumie zależy, czasem bardziej czuje te wstrzykiwanie, czasem mniej, ale fakt, raczej nie czuje sie ukłucia, tylko potem te piekące wstrzykiwanie... mi robi zastrzyki mój mąż, nigdy bym sobie ich nie zrobiła! chwała i tak za to, że jakoś żyje, bo ja się ogólnie boje zastrzyków i wszystkiego co związane z ingerencją w ciało!trafiło mi się!
też mam trombofilię..... teraz 16 tydz... i zobaczymy...
tak w ogóle, to albo to jakieś pozytywne forum, albo tak jest, ze wszyscy mówią, że jak miały ta heparynę to automatycznie już urodziły jak trzeba... to mnie pociesza! i mam nadzieje, ze tak jest u każdego, że jak heparyna włączona do leczenia to już będzie dobrze...............![]()
Ojej 2 razy dziennie! Współczuję. Ja byłam na luteinie i duphastonie też. A krwotoki i tak miałam, ale utrzymalam ciaze. A nie mam nawet trombofilii, tylko jakis jeden zmutowany PAI-1..U mnie tez dwa poronienia. Teraz 2 razy dziennie Neoparin i 2 razy luteina, biorę jeszcze tylko Femibion. Też to forum mnie pozytywnie nastawiło. Trzymam kciuki za wszystkie ciężarówki na heparynie i nie tylko.
Ja miałam krwiaki podkosmowkowe w każdej ciąży, w tej na heparynie tez. I silne krwotoki. Heparyna nie miała wpływu na ich obecność ale utrzymała ciazeDziewczyny jak u was wygląda z tym krwawieniem po zastrzykach- macie, nie macie, częste? Lekarz dopiero w czwartek w kolejnym tygodniu a tu trochę krwi widocznej przy podtarciu ale nic nie boli.