reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wrześniowe mamy 2018

@StarAnia - konsultować nie będę, nie czuję potrzeby. Sama wiem jak reagowałam na podróż autem (80 km) czy spacer (2 km) i wiem, że nie służyło mi. On nie mówi mi, że na bank już urodzę, tylko że na moim etapie ciąży muszę zwolnić, żeby nie wywołać sobie porodu przed czasem.
W no, to myślę, że większości z nas już wypada zwolnić tempo ;) ja ledwo ogarniam schody na klatce [emoji14] ale z tym masażem krocza to serio coś bez sensu i kompletnie nie rozumiem ;)
 
reklama
Ja to nie mam z tym problemu. Potrafię e domu odpoczywać bo i nie szukam sobie zajęć, coś na zasadzie ---- ooo kurz leży to może i ja poleżę:p

A tak bardziej serio, to porządek nawet mam ale tak bez latania codziennie ze ścierka a raczej porządnie to tylko raz w tyg. A ze nie gotuje bo nie lubię to mam bardzo dużo czasu :)
Ja też nie mam jakiegoś specjalnego parcia na sprzątanie i tak dokładnie sprzątam raz w tygodniu :)
Ale to pranie, to owoce albo warzywa się marnują i trzeba iść zebrać i coś z tym zrobić :)
Jak mieszkacie sami to też trochę inaczej , ja wcześniej z rodzicami to tam 5 osób , teraz z teściami to 4 i codziennie pranie to zaraz trzeba poskładać , obiad, to tamto ;)
 
Ja wyciagnelam dziaiaj ostatnie rzeczy Malego do prania i chyba przegielam z iloscia, moj minimalizm najwyrazniej zaspal...;)
Czy wszystko pralyscie w pralce czy niektore rzeczy tez recznie? Troche boje sie zniszczyc tak na samym poczatku.
Ja wszystko w pralce i wszystko w 50 stopniach plus prasowanie :) i nic się nie zniszczyło :)
 
I na dodatek możesz spędzić trochę czasu z mężem :) same plusy :)
A to prawda, w domu nigdy się nie odpocznie bo zawsze jest coś do zrobienia . My w zeszłym roku nie byliśmy na urlopie bo S. zmienił pracę i nie miał dni i 2 tyg byłam w domu . To wróciłam do pracy bardziej zmęczona niż przed urlopem :p

Ja pewnie bardziej bym się psychicznie umeczyla bo i z młodymi , i brak auta u mnie powoduje duży dyskomfort ... byle chłop załatwił co ma załatwić i wracamy na chatę.
 
To dokladnie to co ja czuje i co sama z siebie powiedziala polozna: ze dobrze jest sie wyrwac z domu, nawet jak ciaza jest zageozona, zmienic otoczenie. Ja bardzo odczuwam brak wyjazdow i ciagle "zamkniecie" w domu.
@kasiaczek89pl milego wyjazdu i kto moze niech zrobi to samo.

No tylko stresa mam bo od moich okolic dwie godz jazdy , gadam do młodego żeby mu nie odbiło czasem wyłazić ;) ale narazie jest ok. Jeszcze jedno załatwienie i można w stronę domu jechać.
 
reklama
Do góry