Ja myślałam o Bartoszu, na razie w pierwszej trzydziestce, ale widzę, że moje dawniejsze typy Ignacy i Adaś też wskoczyły wysoko...W sumie czy to ma znaczenie?

Na przykład czułam, że Alicja i Wojtuś robią się popularne, bo często słyszałam od znajomych, że tak dzieciom dają.. Za to w ogóle nie znam i nie słyszałam o Aleksandrach (Olkach) czy Filipach, a niby tak wsyoko na liście...I gdzie ten mój Jasiek? Chyba w Warszawie wszystkie Jaśki siedzą hahaha

No nie mogę.... Na nasze przedszkole i wśród znajomych rodziny jest tylko mój Jaś. i drugi u kolegi z pracy, oboje 6 i 7 lat..Mój jeden w przedszkolu tylko, a małych to w ogóle nie słyszałam. tak samo nie ma Szymonów (jednego znam, 4 latka!), ale w sumie to zagęszczenie na całą Polskę, więc się rozchodzi

Za to dużo u nas Antków - znam i słyszałam o 4 i Majek - tu chyba rekord i przedszkolny i u rodziny i w pracy, bo łącznie ponad 10 będzie

W tym moja ukochana siostrzenica

I bratanica przyjaciółki