Witajcie . Przepraszam za dość długą przerwę w pisaniu, ale miałam małe problemy rodzinne i generalnie rzadko bywałam w Internecie. Na szczęście już wszystko w porządku.
Kochane, 16.08 dostałam @ ,także niestety majówka nie zostanę
Ale trzymam mocno za was kciuki i życzę wszystkiego dobrego!!!! Być może będzie mi dane pisać na czerwcowkach.
Nie zasmiecam wątku i całuję każda z Was.
Kochane, 16.08 dostałam @ ,także niestety majówka nie zostanę
Ale trzymam mocno za was kciuki i życzę wszystkiego dobrego!!!! Być może będzie mi dane pisać na czerwcowkach.
Nie zasmiecam wątku i całuję każda z Was.
A o tych nieregularnych cyklach w ogóle nie chciała rozmawiać, uznała,że sporo kobiet ma ten problem i jakoś dzieci mają, tak jak ja,więc....
Oczywiście powiedziała to dużo grzeczniej, ale jakoś...No swoje sobie pomyślałam. 
No i jak wspominałam, u mnie z cyklami jest istny kabaret, ale jakoś w te ciaze zachodze mimo wszystko.
Aż w końcu stwierdziłam, że mam dość,córkę już mam i też będzie super. I jakoś poszłam na wizytę kontrolną plus obgadać ewentualne metody antykoncepcji, a ginka do mnie na usg ,że ja żadnej antykoncepcji nie potrzebuje. Ja oczy jak 2 euro i co? A ona,że już 12 tydzień.
Dziewczyny, ja w tamtym momencie nie widziałam jak się nazywam. Bo jak mogłam nie zauważyć?? Ale brak okresu olalam kompletnie, bo bywało i 3 miesiące bez @. Lekko powiększyły mi się piersi,ale też jakoś to zbagatelizowalam. No i potem niespodzianka. Dodam,że w żadnej ciąży nie miałam mdłości ani nic takiego. 

