U mnie podobnie, już nawet nie kładę się spać wcześniej niż 1 w nocy, bo i tak nie zasnę, tyle, że potem śpię do 11, czasem przebudzę się na siku w nocy albo nad ranem, ale dalej zasypiam. Piję dużo wody, od wczoraj biorę też magnez, mam nadzieję, że to się ureguluje, bo w przyszłym tygodniu 2 dni muszę wcześniej wstać (kurier i teleporada u mojej lekarki), a nie chcę ani trochę nadszarpnąć mojej odporności z wiadomego względu. Spróbuj może faktycznie ten magnez, a jak nie pomoże, to trzeba przyzwyczaić się, przetrwać i spać przynajmniej wtedy, kiedy organizm chce :-/ Ciekawe, czy u mnie magnez coś da.