• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpniowe Mamy 2021

Mnie dziś przestały bolec piersi, kilka dni bolaly mnie same sutki, teraz nic. Ogółem mam mega złe przeczucia i chce mi się płakać... Dobrze, ze jutro rano pierwsza wizyta u lekarza. Aktualnie 6+1.
jest bardzo wcześnie! W poprzedniej ciąży nawet jeszcze nie miałam wtedy objawów. Poza tym nikt nie mówi, ze każda z nas musi cierpieć. Musisz myślec pozytywnie bo przyciąganie ma potężna moc :) spróbuj sie zrelaksować i nie myślec. Trzymam kciuki za wizytę
 
reklama
A czy miała któraś z was wycinany wyrostek robaczkowy? Miałam wycinany jakieś 10 lat temu. I ogólnie czasami boli mnie ta blizna, jakiś nerw czy coś. Mam okropna bliznę bo były komplikacje. Wiecie moze jak bedzie się miała do rosnącego brzucha? Czy warto gdzieś iść do jakiegoś fizjo by coś z nią zrobił?
ja miałam w wieku 12 lat, brzydka jest blizna, ale nic mnie nie boli. W poprzedniej ciazy było wszystko Ok z ta blizna. Jeśli Cie boli to skonsultowałam to z fizjo
 
mi szczerze mówiąc te wózki rok po roku się nie podobają, ale chyba kupię jeden awaryjnie na jakieś wyjazdy [emoji2368]
Ja właśnie myślę czy to czy faktycznie ta dostawka. Spacery z drugim dzieckiem na rowerku biegowym obok nie wchodzą w ogóle w grę bo musiałabym się zdziesiątkowac chyba [emoji849] a że lubimy sobie dłużej pochodzić to ostatecznie na coś trzeba będzie się zdecydować.
 
Ja właśnie myślę czy to czy faktycznie ta dostawka. Spacery z drugim dzieckiem na rowerku biegowym obok nie wchodzą w ogóle w grę bo musiałabym się zdziesiątkowac chyba [emoji849] a że lubimy sobie dłużej pochodzić to ostatecznie na coś trzeba będzie się zdecydować.
rozumiem. Ja mam na szczęście dom wiec starszą puszczę żeby sobie pobiegała, a młodsze do wozka. Ten podwójny tylko w razie gdybym musiała z nimi coś załatwić poza domem
 
Spokojnie kochana [emoji8] w drugiej ciąży miałam to samo a jak się pojawił zarodek to znów było źle i ciągle coś przez 3 tyg leżałam w domu i co kilka dni USG żeby sprawdzić czy ok ale było ok i córa na dziś 8 lat[emoji39] trzymam kciuki !!!!! [emoji847][emoji847][emoji847]
Ogólnie dosyć ciężko mi było od wczoraj, dzisiaj rano trochę emocje ze mnie w końcu zeszły płaczem. Wiem, że jedynie trzeba czekać, ale fajnie byłoby, gdyby raz na jakiś czas w staraniach o dziecko coś poszło normalnie. Jedyne co mnie trochę uspokoiło dzisiaj, to znalezione slajdy z wykładu o patologii ciazy z Uniwerku medycznego z Poznania, gdzie był slajd o pecherzyku żółtkowym - pojawia się przy pecherzyku ciążowym >=8mm i bHCG=7200. Pecherzyk ciazowy mam juz 10mm, ale beta 7066, wiec może za tydzień juz coś będzie. Tylko wkurza mnie, że każde źródło w necie podaje inne kryteria xD
Ale lekarze z Medicover sa coraz gorsi mam wrażenie, najgorzej się czuje, ze lekarka zobila szybkie i bolesne usg, dala mi zdjęcie, kazała przyjść za tydzień i nic nie porozmawiała o tym, co widać, czego się spodziewać etc. Może 5min u niej bylam, i do tego zapomniałam poprosić o cytologie, jak walnęła we mnie tym pustym pęcherzykiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry