Hope
podwójna mama :-)
Ja sobie nie wyobrażam nie rodzić razem. Poród to wielki stres, dobrze jest mieć przy sobie kogoś zaufanego, kto pomasuje krzyż przy skurczach, przytrzyma, poda wodę, dopilnuje, by wszystko przebiegło zgodnie z normami. Mi bardzo taka pomoc jest potrzebna choć domyślam się, ile to musi kosztować partnera. Niech wie, że ciąża i poród, to wielki wysiłek z mojej strony. Nas to zbliżyło, ale my zawsze wszystko razem robimy.
Teraz marzy mi się poród domowy i bardzo się ku temu skłaniam. I. Nie chcemy poznać płci
Na badania razem chodzimy na usg genetyczne i połówkowe. Zobaczymy czy nas teraz wpuszczą.
Teraz marzy mi się poród domowy i bardzo się ku temu skłaniam. I. Nie chcemy poznać płci
Na badania razem chodzimy na usg genetyczne i połówkowe. Zobaczymy czy nas teraz wpuszczą.