• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Odesłano mnie na ten wątek. Musiałam mieć zabieg łyżeczkowania po usunięciu obumarłej ciąży. Za wszelką cenę chcę podejść do następnego transferu (in vitro) jak najszybciej, nie czekać 3 miesięcy. Dlatego postanowiłam (proszę, zrozumcie mnie) zataić fakt łyżeczkowania przed lekarzem z kliniki in vitro (zabieg był w innej placówce) i powiedzieć, że po prostu "udało" się naturalnie poronić. Mam pytanie: czy po dwóch tygodniach od zabiegu, który został dobrze zrobiony i przebiegał bez powikłań lekarz w obrazie USG może się pokapować czy jest szansa, że nie?
 
reklama
Odesłano mnie na ten wątek. Musiałam mieć zabieg łyżeczkowania po usunięciu obumarłej ciąży. Za wszelką cenę chcę podejść do następnego transferu (in vitro) jak najszybciej, nie czekać 3 miesięcy. Dlatego postanowiłam (proszę, zrozumcie mnie) zataić fakt łyżeczkowania przed lekarzem z kliniki in vitro (zabieg był w innej placówce) i powiedzieć, że po prostu "udało" się naturalnie poronić. Mam pytanie: czy po dwóch tygodniach od zabiegu, który został dobrze zrobiony i przebiegał bez powikłań lekarz w obrazie USG może się pokapować czy jest szansa, że nie?
Mysle, ze przed pierwszą @ zobaczy ingerencję, może poczekaj i po pierwszej miesiączce idź.
 
Odesłano mnie na ten wątek. Musiałam mieć zabieg łyżeczkowania po usunięciu obumarłej ciąży. Za wszelką cenę chcę podejść do następnego transferu (in vitro) jak najszybciej, nie czekać 3 miesięcy. Dlatego postanowiłam (proszę, zrozumcie mnie) zataić fakt łyżeczkowania przed lekarzem z kliniki in vitro (zabieg był w innej placówce) i powiedzieć, że po prostu "udało" się naturalnie poronić. Mam pytanie: czy po dwóch tygodniach od zabiegu, który został dobrze zrobiony i przebiegał bez powikłań lekarz w obrazie USG może się pokapować czy jest szansa, że nie?
Zrobisz jak uważasz, ale myślę, że trzeba przede wszystkim pomyśleć o swoim zdrowiu. Też jestem kilka dni po łyżeczkowaniu i czekam aż wszystko się zagoi.
 
Po ujrzeniu 2 kresek zrobiłam betę- 378. Czyli się udało [emoji3060] Oby tym razem szczęśliwie.

W poronionej ciąży badałam przyrost bety i bardzo mnie to schizowało. Nerwu w strzępkach miałam. Czy Waszym zdaniem warto to badać? Czy włożyć sobie do głowy że będzie dobrze i czekać na wizyty z usg
Ja bym zrobiła jeden przyrost, ale tylko jeden. Jak będzie okej to czekaj do usg ;)
 
@monika1708 próbowałam zapisać się do invicty do dr.Kunickiego. Okazuje się że w związku z koronawirusem można się z nim umówić tylko na videokonferencję a na usg trzeba jechać wcześniej i usg robi położna.
Jak myślicie czy to ma sens?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry