Patii26
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 28 Grudzień 2020
- Postów
- 5 529
No dokładnie, wolałabym to wszystko wziąć na siebie. Bo tyle ile wyjezdzilysmy się po szpitalach w pierwszych 2 miesiącach i ile mała wycierpiała i płakała to naprawdę, żadna matka nie chciałaby tego przechodzić i widzieć jak dziecko przeraźliwie płaczę przy pobieraniu krwi czy to z głowy, czy z ręki ( a że ona ma gęstą krew to to trwało dosyć długo), albo widzieć jak 6 tygodniowe dzieciątko usypiaja do rezonansu i jak się wybudza i jest słabe. No swoje przepłakałam, ale obie silne byłyśmy i co najważniejsze, to Ona dawała mi największą siłę, to że była ze mną i przy mnie ( a raczej ja przy niej) dodawało mi odwagi i otuchy. Gdybym miała być tam sama to bym dawno zwariowała.To chyba każda matka wolałaby sama wziąść na siebie cierpienie dziecka. Wasze dziewczynki mają super silne mamy![]()
Dziękuję kochanaAle jesteście dzielne...zarówno mama jak i dzidzia....zdrowia życzę....![]()
![]()
