Paolx
Fanka BB :)
Moze tez pójdę wogole o tym nie myślałam na razieOoo super, że też Siemiradzki!ja właśnie mam zamiar tam pójść do szkoły rodzenia. widziałam, że dość szybko schodzą miejsca, więc pewnie jeszcze w tym roku pasowałoby się zapisać.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Moze tez pójdę wogole o tym nie myślałam na razieOoo super, że też Siemiradzki!ja właśnie mam zamiar tam pójść do szkoły rodzenia. widziałam, że dość szybko schodzą miejsca, więc pewnie jeszcze w tym roku pasowałoby się zapisać.
Moze tez pójdę wogole o tym nie myślałam na razie![]()
Przemyśle to ale najpierw chce dotrwać do wizyty 18 listopadaWłaśnie ja też nie, po czym weszłam na porodówkę siemiradzkiego (mają profil na FB) jaakiś czas temu i pisali o tym, że na ten rok już nie ma miejsc ...
![]()
Taak u nas wszystko wypróbowane dodatkowo na stałe jesteśmy na montelukastach więc musimy przetrwać to po prostuRobisz jej może inhalacje?ja przy alergii u syna stosowałam i fajnie się mu oddychało
![]()
To chyba zależy od lekarza. Ja prywatnie wszystkie ciążę ale jak w 2 zaczęły się komplikacje to ręce rozkładał i moeil że infekcja i żeby się starać ja uwierzyłam i kolejna ciąża i infekcja ucha a on ze to po infekcji ucha. Cenie lekarzy którzy potrafią powiedzieć proszę isc do kogoś innego ja pani nie pomogę skończyły sue moje możliwości...jakbym nie zmieniła lekarze pewnie po raz kolejny byłoby to samo...
Ja pewnie nie mam ze względu na to że mimo tych strat nie potwierdzono u mnie zespołu atyfisfolipidiwego...tak myślę...dla mnie 4 zł a 80 to i tak już superM
Ja mam skierowanie od lekarza o on mnie wysyła do hi-gen na Wielickiej a Ty?To będziemy to przeżywać razem a z ciekawości gdzie idziesz an połówkowe?![]()
Myśle ze on nawet nie zdawał sobie sprawy z tego ze cię krzywdzi i zapewne widział to inaczej . Najważniejsze , ze pogadaliscie i myśle oz teraz będzie dużo lepiej .Hej Wamuff, nadrobiłam te 10 stron i witam się z pracy, po tygodniowym zwolnieniu.. nie chciało mi się wracać ale oby do 20 i proszę juz o zwolnienie
U mnie wszystko okej ale tez mialam wczoraj ciezki emocjonalnie dzien i płakałam kilka razy z bezsilności i smutku. Pamiętacie jak mówiłam Wam o moim mezu i jego babci z udarem. No to on tak bardzo to przezywa, nie odzywał się do mnie przez 1.5 tygodnia prawie, zero niczego, nawet mnie nie dotknął bo tak zalamany jest psychicznie.. a ja jestem osobą która MUSI rozmawiac i mieć interakcje wiec bylo mi mega ciężkorozumiem go ale czułam się okropnie, a nic złego nie zrobilam przeciez ... nawet nie miałam argumentów aby go pocieszyć i wiem ze tylko czas leczy rany.. no ale wczoraj juz zauważył ten placz i porozmawialiśmy szczerze i wczoraj juz bylo lepiej, powiedzial ze juz mu tez odrobinę lepiej i się stara itd.
Wiecie ja nie oczekuje zeby skakał, biegał i się smial ale zeby tak mnie nie omijał i moim kosztem cierpiał i się zamykał na mnieczułam się mega odtrącona i samotna.. zamiast cieszyć się ciąża to mam po prostu dramat od 1.5 tyg... juz w głowie tak czekam na święta a tu perspektywa jego w takim stanie... i ryk... bo my zaaawsze duzo gadamy, śmiejemy się wygłupiamy a teraz siedzę w ciszy każdego dnia... no ale zobaczymy, mam nadzieje ze bedzie juz tylko lepiej bo wczoraj wiecej juz rozmawialiśmy i nawet mnie przytulił
![]()