Ja wymiotowałam gdzieś do 4 miesiąca. Początki były najgorsze, wymiotowałam wszystkim i nie wychodziłam praktycznie z toalety. Nie mogłam dojechać na moją pierwszą wizytę do ginekologa, całą drogę w aucie wymiotowałam, a nie miałam jakoś specjalnie daleko. Mój ginekolog widząc to i wizje mnie w szpitalu przez odwodnienie zapisał mi w ostateczności tabletki, które chociaż cos pomagały i mogłam mieć trochę wytchnienia. Ale ja to byłam ciężkim przypadkiem, jeżeli tak aż nie masz i nie mieszkasz w toalecie to polecam te naturalne sposoby typu imbir, plastry staraj się nie mieć pustego żołądka i koniecznie dużo wody, bardzo dużo, unikaj również drażliwych zapachów. Może guma miętowa pomoże? Na mnie nie działało, ale jak pisałam ja to byłam wyjątkowo beznadziejny przypadek. Będzie dobrze, to przejdzie.