reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

☃️ 🎄W grudniu przy choince nadzieja w nas rośnie,by wreszcie dwie kreski powitać radośnie 🎁

I moje zdziwienie i oburzenie nie jest tylko co do uwagi @Hermeneg, bo bardziej mnie zdruzgotało to, że sporo dziewczyn poparło to zwrócenie uwagi a mój post został olany bo jakim prawem napisałam że moje dziecko jest chore i boje się że się zaraże na początku ciąży.

A w ogóle to nawet nie wiem czy to ospa czy jakaś grypa czy ciul innego. Równie dobrze może to mieć mój mąż bo zaczyna się źle czuć. 🤦
 
reklama
Dobra ej, bo muszę wkroczyć znowu.
Koniec utarczek słownych. Ja bardzo sie ciesze, ze dziewczyny ciążowe coś napiszą czy polajkuja, też wiele miesięcy je tu wspieraliśmy na kreskach.
Nie ma zgody na takie ataki, nie pod moim dowództwem.
O dzieciach staramy sie nie pisać, wszystko w granicach rozsądku jest dozwolone. Głębsze porady dzieciowe zostawiamy na pogaduchy.
Szanujmy sie tu wszystkie. I kropka!
Racja.

No ja tego nadal nie rozumiem bo uważam że równie dobrze mogłam napisać że ktoś tam chory i mam obawy.

Jeśli kogoś mocno uraziłam tym że wspomniałam to jedno zdanie o moim dziecku to szczerze przepraszam, znam ten ból wiec celowo tego nie zrobiłam. Dlatego przepraszam jeśli w kimś to wywołało smutek czy żal.

To tyle... Miłego weekendu.
 
Mnie martwi moje dziecko. Ogólnie nie ma żadnych objawów tylko gorączkę 37,5-38. Cały dzień było 36,8-37 a teraz 38. Dzwoniłam do lekarki w dzień to mówiła by poczekać do jutra spokojnie jak nic się nie dzieje, trzeba zobaczyć co się rozwinie.

A ja mam jakieś obawy (choć nie panuje nic takiego) że to ospa. A ja testuje za tydzień 😭

Ale ja badałam przeciwciała przed 1 ciąża albo i chyba po, i było 5,17 IgG.
Ja nie kojarzę temperatury z ospa, zresztą my z pokolenia że chyba wszyscy przeszli za dzieciaka :) myślę że to bardziej cos wirusowego typu grypa, covid bo to mocno rozsiane teraz. A zaobserwowałas jakieś krostki?
 
Mnie martwi moje dziecko. Ogólnie nie ma żadnych objawów tylko gorączkę 37,5-38. Cały dzień było 36,8-37 a teraz 38. Dzwoniłam do lekarki w dzień to mówiła by poczekać do jutra spokojnie jak nic się nie dzieje, trzeba zobaczyć co się rozwinie.

A ja mam jakieś obawy (choć nie panuje nic takiego) że to ospa. A ja testuje za tydzień 😭

Ale ja badałam przeciwciała przed 1 ciąża albo i chyba po, i było 5,17 IgG.
Ale dodatnie igg znaczy że już przechorowalas i wtedy chyba nie ma ryzyka dla ciąży 🤔 tak mi się wydaje, że jest np z różyczka, cytomegalia itp 🤔
 
Ja nie kojarzę temperatury z ospa, zresztą my z pokolenia że chyba wszyscy przeszli za dzieciaka :) myślę że to bardziej cos wirusowego typu grypa, covid bo to mocno rozsiane teraz. A zaobserwowałas jakieś krostki?
Moja tak zaczęła ospe, od temperatury i uwaga ... Kataru, później były trzy kropki na buzi, podjechałam do rodzinnego, powiedzieli że to takie z d. Objawy i raczej to przeziębienie i pryszcz(!) ale następnego dnia już było wszytsko jasne. Tak czy siak ospa to pod koniec jest groźna, teraz nie powinna żadnej przyszłej mamie ,,takie świeżo zapłodnionej " narobić problemów. ;)
 
Moja tak zaczęła ospe, od temperatury i uwaga ... Kataru, później były trzy kropki na buzi, podjechałam do rodzinnego, powiedzieli że to takie z d. Objawy i raczej to przeziębienie i pryszcz(!) ale następnego dnia już było wszytsko jasne. Tak czy siak ospa to pod koniec jest groźna, teraz nie powinna żadnej przyszłej mamie ,,takie świeżo zapłodnionej " narobić problemów. ;)
Tez mmyślę, ze jeszcze na etapie przed implantacja infekcje nie są aż tak groźne dla kobiety jak już pozniej w ciąży.
W omawianej historii tym bardziej, bo przecież nie wiadomo jaka to choroba właściwie. @KiedyPytam nie nakręcać się proszę. Tu @GosiaZ92 nawet pisala, ze coś ją dopadło w czasie staran chyba i zobacz jaka piękna ciąża wyszła.
Jesli ma sie udac to sie uda niezależnie od choróbsk wokół. Takie mohe zdanie.
 
Dziękuję Wam za odpowiedzi. Mam nadzieję że okaże się że to nic z tych rzeczy ani podobnych. Choć w mieścinie panował półpasiec w ostatnim.czasie wśród starszyzny. Stąd dlatego wzięły się moje obawy. I u mojego 15 lat młodszego BRATA tak się właśnie zaczynala. Trzyma mnie przy życiu moje Igg 5,17 🙈
 
reklama
Do góry