reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

☃️ 🎄W grudniu przy choince nadzieja w nas rośnie,by wreszcie dwie kreski powitać radośnie 🎁

Proszę trzymać kciuki, będą babcie operować zaraz. Jednak to najprawdopodobniej perforacja wrzodów pomiędzy żołądkiem i dwunastnicą. Ostatni moment na operacje, a te ch*jki z pogotowia dwa razy odmówiły zabrania do szpitala.
O rany, dobrze że tak o to walczyliście... Mocno trzymam kciuki!! Co jest z tą naszą służba zdrowia...
 
reklama
@marietta2112 kciuki 🤞🏻🍀

@Dorka66 jesteś już po wizycie? Trzymam kciuki 🥹🍀
Byłam na wizycie i jestem mega niezadowolona 😓

Jest pęcherzyk ciążowy i żółtkowy, ale lekarz stwierdził, że nie ma echa zarodka i że jest dopiero jakby zalążek zarodka. Ale jak mu wcześniej powiedziałam, że mam policystyczne jajniki i on stwierdził z głupim uśmiechem że nie ma czegoś takiego to jakoś w niego zwątpiłam. Moim zdaniem widziałam normalnie zarodek dużo większy niż na podobnym etapie po pierwszym transferze, miałam wrażenie jakby nie chciał mi potwierdzić i nie chciał szukać serduszka. Może fisiuje i wchodzę w kompetencje lekarza, ale no jakoś nie wzbudził mojego zaufania 🥺
 
Byłam na wizycie i jestem mega niezadowolona 😓

Jest pęcherzyk ciążowy i żółtkowy, ale lekarz stwierdził, że nie ma echa zarodka i że jest dopiero jakby zalążek zarodka. Ale jak mu wcześniej powiedziałam, że mam policystyczne jajniki i on stwierdził z głupim uśmiechem że nie ma czegoś takiego to jakoś w niego zwątpiłam. Moim zdaniem widziałam normalnie zarodek dużo większy niż na podobnym etapie po pierwszym transferze, miałam wrażenie jakby nie chciał mi potwierdzić i nie chciał szukać serduszka. Może fisiuje i wchodzę w kompetencje lekarza, ale no jakoś nie wzbudził mojego zaufania 🥺

Kurła, pewnie na Twoim miejscu też wyszłabym mega niezadowolona 🥺
Będziesz szukała kogoś innego?
 
Proszę trzymać kciuki, będą babcie operować zaraz. Jednak to najprawdopodobniej perforacja wrzodów pomiędzy żołądkiem i dwunastnicą. Ostatni moment na operacje, a te ch*jki z pogotowia dwa razy odmówiły zabrania do szpitala.
Trzymam kciuki,żeby zdarzyli zrobić wszystko co się da i oby nic się nie zakaziło. Mojej mamy nie zdążyliśmy uratować i dostała posocznicy po pęknięciu zatorów w jelicie...
 
Kurła, pewnie na Twoim miejscu też wyszłabym mega niezadowolona 🥺
Będziesz szukała kogoś innego?

Zdecydowanie, ja trafiłam na niego przypadkiem bo wiadomo ten okres świąteczno-noworoczny i urlopy itp i moja lekarka z kliniki jest właśnie na urlopie, więc chciałam zanim wizyta u niej w połowie stycznia wiedzieć wcześniej czy jest ok. No ale tak jak czułam tak się kończą wizyty u randomowych lekarzy 😥
 
reklama
Trzymam kciuki,żeby zdarzyli zrobić wszystko co się da i oby nic się nie zakaziło. Mojej mamy nie zdążyliśmy uratować i dostała posocznicy po pęknięciu zatorów w jelicie...
No babci kiedyś pękł torbiel na jajniku i perforował do otrzewnej, też bylo już cienko, ale wyszła z tego zakażenia. To wojenny rocznik, więc wola walki u niej jest. Tylko to, że ją ta choroba osłabiła.
Dobra juz Wam tu nie spamuje, dzięki za wszystkie dobre myśli.
 
Do góry