reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Kwiecień 2009

reklama
Zapomniałam napisać co na usg. Więc synuś rośnie duży już waży 2kg. Wszystkie wymiary są prawidłowe, lekarz powiedział że mam bardzo ładny przepływ krwi między pępowiną a łożyskiem. No i przez to, że synuś duży to data porodu według USG przesunęła się na 3.04 a według OM mam na 13.04. Bardzo bym chciała urodzić tak ok 3.04 bo do Świąt doszłabym już do siebie:)
 
:-DKochana ale po sobie pojechałaś... i jakie poczucie humoru... na pewno nie jest tak źle:tak:.ja też bym wolała żeby charakter maluch miał raczej po tatusiu(tak jak syn) bo jak po mamusi to już wiem co mnie czeka córcia jest temperamentna niczym ja... a drugiej takiej... szkoda słów:blink:

A ja wolę, jeśli w ogóle jest wybór ;-) żeby mój maluch miał charakter po mamusi :-), bo z opowieści to mój P. był nieznośny, a ja taka grzeczna, no ewentualnie jak się da to żeby wyśrodkował ;-)
 
jeśli o mnie chodzi to wolałabym żeby Wojtuś 2 rzeczy nie odziedziczył po mnie - moja mama nie miała pokarmu więc byłam karmiona butlą, ale do 6 miesiąca bo wtedy już butli nie chciałam i zaczęło się karmienie łyżeczką, nie wspomnę o tym że mleko i tego rodzaju dania też mi przestaly smakować więc plułam po ścianach, a w ekstremalnych warunkach mama karmiła mnie na balkonie przy aktywnym zaangażowaniu 2 sąsiadek, w tym jednej z drugiej strony ulicy....

druga rzecz - to byłam zmarźluch, przewijano mnie pod kołdrą bo od razu z zimna mnie trzęsło
 
Ostatnia edycja:
jezeli chodzi o mnie to ja bylam typowo punkowym dzieckiem a puzniej malolata. tam gdzie klopoty bylam i ja, choc muj tez nie byl lepszy. wiec mam nadzieje ze charakter bedzie mialo mamy chrzestnej ktora byla w miare spokojna :)

manja ale zmarzluch bylas a jka teraz?? ja spie w pidzamie i skarpetach bo tez zmarzlak jestem
 
Hmm,a mój syn nie podobny do nikogo (ani z charakteru,ani z wyglądu,na szczęście już wszyscy przestali pytać po kim on jest blondyn:-p).Jedyny,niepowtarzalny egzemplarz:-D
 
zmarźluch jestem do dzisiaj, oprócz tej ciąży, zawsze mam zimny nos, ręce i stopy, ale nie śpię w skarpetkach bo wtedy nie mogę zasnąć
 
reklama
Gabi dzięki za info w temacie pralki, ja do tej pory jedyne co to czyscilam szufladke i po każdym praniu starałam się osuszyc tą gumę i przewietrzyć pralke zostawiajac uchylone drzwiczki i szufladkę. Ale teraz przed praniem ciuszków to zastosuje ten domestos.

A jeśli chodzi o pranie tych rzeczy dla maluszka to chciałam to zrobić teraz ale nie mam worków prózniowych i chyba jeszcze poczekam do marca, że by były świeżutkie :)

Dziś nagraliśmy sobie na pamiątkę filmik ze skaczącym brzuchem w roli głównej, robiły mi sie na boku takie wsokie ruchome pagórki i przesuwały :) Tola tak skakała, że nie możnabyło tego nie uwiecznić :)

Ja również modle się za Liliann i jej dziewczynki mając nadzieję, że Bóg wysłucha nasze prośby.
 
Do góry