Makta
Mama Julki Łobuziulki :)
Szyszunka aż łzy mi się w oczach zakręciły ze wzruszenia...
To będzie najpiękniejsza chwila w zyciu...przytulic tę mała iskiereczkę
To będzie najpiękniejsza chwila w zyciu...przytulic tę mała iskiereczkę
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Kochane to prawda, przeszłyśmy wiele, wiele z nas pewnie niejeden cykl starań, zajdę, nie zajdę, potem te magiczne 2 kreski, są, czy nie, ciąża czy nie, potem "straszne" 3 pierwsze miesiące, zdrowe, nie poronię itp........potem wiecznie coś, czy nie urodzę za wcześnie, zima, choroby, leki......wszelakie przypadłości: wymioty, mdłosci zgagi i inne "ciocie klocie" co się do nas przyczepiały, teraz już się męczymy w większości, bóle, tu strzyka, tam ciągnie........a na koniec ból, skurcze, parcie, poród i NAJPIĘKNIEJSZA NAGRODA! MALUSZEK!!!! położony na piersiach od razu pozwala zapomnieć o tym wszystkim co złe, o bólu i męczarniach!!!!!!!!!
No i standardowo to co sobie powtarzam, ciężko mi, źle, boli, strzyka, ale ile kobiet by tak zechciało i 9 mies aby mieć dziecko, ile kobiet leży 9 mies, aby urodzić! ile z nas przeleżało w szpitalach, domu itd. To wszystko już za chwilę tak naprawdę będzie historią, a my będziemy szczęśliwymi mamusiami....
I potem się zacznie narzekanie,ból krocza, pogryzione sutki, kolki, nieprzespane noce, nawał mleka, albo brak.......same przyjemności, które nagrodzi każde spojrzenie na dzidziulka!
Ja własnie uśpiłam córeczkę, co prawda ma już prawie 3 latka, ale jak zasypia obok, to zawsze wraca mi wspomnienie jak spała obok mnie tuż po porodzie, taka niewinna, bezbronna, malusieńka iskiereczka......a dziś, szaleje, wygłupia sie, broi, wiele wycierpiałyśmy, ale jak zaśnie to zacałowałabym i wyściskała jak na nią patrzę! to najpiękniejszy widok na świecie.
Ale się rozpisałam, chyba coś mnie wzięło na wspomnienia.....do dziś pamiętam tę chwilę jak przy mnie po porodzie leży, ten widok jest niezapomniany...
ale to prawda;-)do tego sama mam 2ipol letniego syneczka ktory wlasnie sobieslodziutki spi, wkrotce tez bedzie spal kolo niego malutki braciszek...ajjjj;-)

no ja po ktg jak to lekarz określił - linia ciągła - czyli ani widu ani słych a dziś termin, rozwarcie na 1 palec, hmm to tyle co nic :-( nst. ktg w poniedziałek

teraz to bliżej niż dalej!
to wszystko prawda
jak sobie wspomnie że dopiero co dzidziuś był tylko w planach, jak robiłam test i płakałam do tych dwóch cudownych kreseczek, jak całymi dniami wisiałam nad kibelkiem, kilka razy w szpitalu, kroplówki z powodu odwodnienia ahhhh przeszłabym to jeszcze raz!!!!!

Makta masz rację:-)Szyszunka aż łzy mi się w oczach zakręciły ze wzruszenia...
To będzie najpiękniejsza chwila w zyciu...przytulic tę mała iskiereczkę![]()
Heh fak na suwaczku to ja też już powinnam rodzićnie przejmuj się ja też dziś rodze ale tylko na suwaczkuteraz to bliżej niż dalej!
