Witam Was laseczki. I to nawet bez wywoływania sie zjawiłam


Podczytuje a i owszem i na tym koniec

Fajnie Wam z tymi spotkaniami

Ja widziałam
Agusik78, ale wtedy nie wiedziałyśmy jeszcze hu is hu

powiedzialam jej o tym forum własnie

i prosze jak sie ladnie udziela ;-) pozdrawiam Agus.
U nas bez większych zmian to Was mam zanudzac

szkoła, dom Niki

wieczorem mąz

to akurat przyjemna pora całego dnia

W sumie to mialabym pytanie do dziewczyn z Galway:-) w przyszłym tygodniu szanowny ma pare dni wolnego i .... mielismy gdzies leciec ,ale po podsumowaniu wszytskiego - nie lecimy

No nic- to moze chociaz zwiedzilibysmy te slynne klify- bo ja nie widziałam.I pytanie moje- ktora nas przenocuje jedną nockę?:-) Nie no "dzołk"

Ale moze jakies tanie cos znacie w poblizu tych klifow calych czy coś. Bo jechac tam to ju zostac na nocke, bo jednak kawałek jest. Licze na jakąs podpowiedz;-) i dziekuje z góry.
laseczki moje- sie postram czesciej ,ale nie obiecuje. No dobra powiem Wam skąd moja nieobecnosc... Mam siostre starsza od siebie, która ma juz dwójke dzieci.A tam dzieci duze konie

chlopiec 16 lat- moj chrzesniak

i córcia 14 lat. No i ...wlasnie ta moja siostra jest w 4 m-c ciązy

mało tego to zadna niespodzianka a robione od stycznia cudo



Dlatego tez ciesze sie z nią jak wariatka i tak mi szkoda,ze nie moge byc z nią teraz

widze ja tylko na skypie i nawet jak sie bobo urodzi to go na zywo nie zobacze...ehhh no ale jestem z nia codzien w inny sposób ten duchowy takze i oby wszytsko bylo dobrze

Juz nawet planuje sobie co jej doreczyciel dostarczy ode mnie jak urodzi

Bo powiem Wam,ze myslałam,ze ona juz zakonczyła swoje kloniki
miłego wieczoru