Oj nie bylo mnie i nie moglam sie wypowiedziec jak sie dyskusja rozwinela

Ja nie chcialam nikogo urazic. Tez uwazam ,ze to forum jest od tego aby sie wygadac przed innymi ciezarowkami. My wszystkie tak jak napisalyscie powinnysmy najlepiej same siebie zrozumiec.
Z tym ze ja uwazam ,ze zrozumienie to jedno (i ja rozumiem motywacje zniecierpliwionych mlodych mama) a sluzenie szczera rada moze ciut bardziej doswiadczonej jako przechodzacej kolejna ciaze(nawet taka , ktora nie jest po mysli innych) nie musza sie wykluczac.
Dlatego caly czas zaznaczam ,ze tez zerkam na zegarek, ze tez wyczekuje , ze tez chetnie stosuje 3xS (schody, sex, supermarket).
Chodzilo mi o to , ze jest roznica miedzy:
- Jejku jakbym chciala juz miec dzidzie przy sobie ( 2 tyg przed terminem)
a
- Jejku , dlaczego mojej dzidzi jeszcze nie ma?
Nie ma bo jeszcze nie jej czas. jak sama madzarena napisalas tylko 5% rodzi w terminie. I zgadzam sie z Mea ,co bedzie jak te dziewczyny co az tak sie niecierpliwia przenosza???
Dafii sie meczy bo ja bardzo boli to jeszcze rozumiem ale pozostale maja normalne dolegliwosci ostatniego miesiaca.
Cherie - Do Ciebie pilam tez

. Dopiero co sie martwilas ,ze dzidzia sie spieszy a teraz juz bys chciala popedzacza wypic.
Spokojnie - daj dzidzi dojzec
W ZADNYM MOIM SLOWIE NIE BYLO ZLOSLIWOSCI CZY BRAKU ZROZUMIENIA. CHCIALAM POMOC W OPANOWANIU EMOCJI I ZASTOSOWALAM WIADRO MOZE CIUT ZA ZIMNEJ MOZE WODY .
NA SIEBIE TEZ TA WODE WYLEWAM JAK TYLKO SIE ZA BARDZO NAKRECAM.