Witam wieczorową porą.
Nasze dzieci to się jakoś umawiają, że tak większości marudzą.
Może rzeczywiście przyczyną jest skok rozwojowy - kolejny zaczyna się od ok 22 tygodnia.
Wcześniej bez problemu mogłam wyjść z pokoju i ją zostawić a teraz tylko zniknę z pola widzenia i jest bleeeeee.
Moja to dziś gada gada i jeszcze raz gada, piszczy.
Przed spacerem padła na godzinę a spacer był dłuuugiiii.
Teraz leży na podłodze i się bawi a ja w końcu siadłam do kompa.
Zdążyłyście już tyle naskrobać, ze głowa boli.
U mnie w paczce było to samo co u
E-lony.
Efa to drzemki w podobnych porach, tyle że moja wówczas jest wtedy na spacerze z rana ok 11-12 i tak dwie godzinki spaceru i godzinka popołudniu 16-17.
Mamaagusi gratuluję córeczce poważnego wieku

.
Monimoni szkoda, że masz kiepski humorek, ale minie. Pamiętaj po burzy zawsze wychodzi słońce.
Kasis cieszę się, że synek zdrowieje.