reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

My już po wizycie położnej. Mała przytyła z 2980 do 3390 więc prawie wyrobiła miesięczną normę :-D Czyli cycole są super. Pokazała mi też jak doczyścić pępek i że mam się nie przejmować że tam się zbiera tylko codziennie to czyścić i jeszcze mogę tak jakby podciągać do góry pępek żeby lepiej się wchłonął. Pod paszkami gdzie ma zaczerwienione stwierdziła że najlepiej zasypać mąką ziemniaczaną.

Dziś lepiej ze snem Paulinki - chyba jednak czekolada odpada przy karmieniu:-(.

Muszę jeszcze jakieś papiery wypełnić do Zus-u w sprawie potwierdzenia zatrudnienia ale nie mam weny (niby czas 7 dni ale powiedziano mi że jak się spóźnię to nic się nie stanie tylko przyślą jeszcze upomnienie).

W brzuchu mi mega jeździ bo piję jakąś herbatkę przeciw kolkową i przeciw wzdęciom.

Mała w nocy mi zrobiła taką akcję że miałam szczęście że przy przebieraniu poszłam po krem bo normalnie nie było by mi do śmiechu. Poleciało jak z sikawki (i to 2 razy 2w1)wiec chyba herbatka jej pomogła. Więc radzę uważać przy nachylaniu nad pupkami naszych szkrabów;-)
 
reklama
kasica212 & misiako, dzięki za info...jak usuną ten temat to będę wiedziała gdzie szukać wrześniowych Mamuś;-)

cześć...:-)
u mnie a właściwie u nas jest ok....
Janek dziś w nocy marudził i nie mógł zasnąć bo gazy mu zalegały i miał problem z kupką.... macie może na to jakieś sposoby???? bo to bardzo męczące nie tylko dla nas rodziców ale przede wszystkim dla Janka

Mojego synusia też meczą gazy/kolki...i też jest Janek;-) Mnie polecono Infacol:
INFACOL zawiesina 50ml | Układ pokarmowy | Zgaga, wzdęcia, niestrawność | i-Apteka.pl

To są takie ziółka w kroplach, można je podawać przed każdym karmieniem. Zastosowałam i kolki dość szybko ustąpiły. Ja tylko nie podaję Jankowi przy każdym karmieniu, ale tak staram się aby dostał przynajmniej 3 razy na dzień: rano, w środku dnia i późnym wieczorem...wtedy noc jest spokojna;-)

Ktoś mi też polecał Espumisan w kroplach dla niemowląt, ale na razie tego nie próbowałam. Sama popijam czasami herbatkę z kopru włoskiego. Jednak Infacol sprawdził się najbardziej.


Mój synuś też dość szybko rośnie. Jak się urodził ważył 3,320 kg...to było ponad tydzień temu...a wczoraj zważyła go pielęgniarka i waga pokazała 3,540 kg:shocked2:
 
Witam! Nadal w dwupaku...A wczoraj już się szykowałam do szpitala, po tych przysiadach przez cały dzień machnęłam 90 wieczorem miałam takie parcie na pupę i skurcze, ale nieregularne, więc czekałam i czekałam, aż wszystko przeszło...A dzisiaj dojrzałam efekt tego wczorajszego parcia mam takiego meeeeeega hemoroida, że :szok:. A już miałam już takie nadzieje, że tyle czasu mnie bolało i skurcze i wszystko a potem cisza jak makiem zasiał...Ile jeszcze takich akcji mnie czeka przed rozpakowaniem..? W poniedziałek rodzice wyjeżdżają do sanatorium na 3 tygodnie i już płaczą, że oni wnusi przed odjazdem nie zobaczą...A jutro mam wizytę u lekarza i zapowiedziałam, że przykuję mu się do fotela i powiem, że nie wyjdę póki nie urodzę i niech robi wszystko żeby mnie rozdwoić...
Zajrzę do Was później - bo póki co nadal nic się nie szykuje...
Big Child - zrobimy maraton na przysiady może w ilości tysięcznej coś zdziałamy...??!?!
 
Sinka napewno bedzie dobrze, wiadomo najgorsza niepewność.

My po wizycie poloznej. Powiedziała ze maly ładnie przybiera i je. Pochwaliła mnie za to ze wszystko jem. Dzieki temu ze 2 razy dziennie robie sobie miseczke z owocami to nie ciągnie mnie do słodkiego. Stwierdziła ze jeśli maly robi dobre kupy ( akurat jedna zrobił przy niej) to raczej do tej pory go nic nie uczulilo. Dla mnie super bo nie jestem głodna i jem co chce, oczywiście w granicach rozsądku. Na brzuszku jak najbardziej powiedziala zeby układać nawet z niezagojonym pepkiem jeśli tylko dziecko nie protestuje. Oglądała blizne i w czwartek sciagamy szwy hurra:-)
Muszę tez małego pokarmic troche z pod pachy bo maly zastój sie zrobił pod lewa pacha. Wcześniej nie byłam w stanie go tak przystawic a teraz juz luzik i troche mi juz pomógł, wiec muszę jeszcze wykorzystać mojego ssaczka. Umownie nas tez na USG bioderek na 04.10 bo przy ulozeniu miednicowym kazali nam sie zgłosic do 2 tygodni po porodzie. Maly lekko zazolcony, ale bez powodów do obaw. Zoltaczka fizjologiczna. U nas pomimo tego ze gorąco muszę chodzić na spacer z pieskiem w długim rękawie bo since na rękach mam jeszcze ogromne i nikt by nie uwierzył ze to po porodzie i biedny A byłby na językach:-D

Ola trzymam kciuki:-) a z tymi przysiadami to będziesz miała figurke ze ho ho
 
ja dziś byłam w przychodni i się zważyłam od wyjścia ze szpital to jest od piątku schudłam 6 kilo a 7 kilogramów zeszło po porodzie. razem to 13 kilogramów ale wciąż jeszcze 13 do zgubienia. co gorsza wisi mi brzuszek. więc czekam mnie ostre ćwiczenie jak tylko rana się zabliźni.... ale na pewno cieszy mnie to że w 6 dni po porodzie straciłam 13 kilogramów:-):-):-):-):-) yupi:-D:-D:-D:-D:-D

mój mały Piętaszek to bardzo grzeczne dziecko. lubi ciamkać sobie cycka ale powiem szczerze że naprawdę jest spokojny i grzeczny.....
 
Witam

My nadal w dwupaku i juz mam dosyć nietęga minę, boję się wywoływania, a jutro lekarz mi obiecał skierowanie do szpitala:-( Katezzb urodziła to już chyba dosłownie kilka nas niewypakowanych zostało.

Trzymam kciuki za te co jeszcze są przed.
 
dziewczyny a macie jakieś dobre kompendium wiedzy na temat ćwiczeń jakie można robić już w pologu?? bo ja też chcę się wziąć za siebie, wciąż dużo za dużo kg :wściekła/y:
 
Moja jakaś dzisiaj elektryczna,ciągle marudzi..nie wiem co jest, mam nadzieje, ze gorszy dzień.
Kosmetyczka zaliczona..chwila relaksu..chociaż dzisiaj jestem zmęczona i prawie zasnęłam na fotelu.

Dobra, ewakuacja, bo mała się strasznie złości...
 
reklama
misiako jestem w szoku :szok: mnie Manderla prowadził całą ciążę i jestem mega zadowolona z niego, poród też przy nim wspominam super i gratulował mi po wszystkim, na drugi dzień przyszedł popatrzeć na mnie, pogadać...a co do położnej to wiem kto Ci się trafił...masakra :no: Naprawdę szkoda, że masz niemiłe wrażenia. Ale tam i tak jest bajka- rozmawiałam dziś z koleżanką, która rodziła tydzień temu i w szpitalu taki miała nacisk na karmienie piersią, że kiedy nie miała początkowo pokarmu a mała płakała całe dnie i noce głodna to i tak za nic nie chcieli jej dać butli :wściekła/y: aż w końcu córcia tak spadła na wadze, że skończyło się podawaniem glukozy :wściekła/y: głupie szpitale!

My dziś po wizycie kontrolnej -Wojtuś znów przybrał niesamowicie- z 4030 na 4090 w dwa tygodnie...ale co się dziwić kiedy on ciągle przy cycu...poza tym nam też dokucza przepuklina na pępuszku ale pan dr stwierdził, że będziemy go plastrować. Poza tym Mały mi strasznie kicha ale infekcji żadnej niby nie ma i gardło czyste. No i strasznie mi ulał dziś-najpierw rano troszkę noskiem a teraz zasnął po jedzeniu na ręce i tak go trzymam a tu chlust z buzi...ale to nie był serek tylko taka woda...trochę się martwię...
Co do kg to mi jeszcze 4 zostały-brzuch i boczki :baffled:
 
Do góry