asia* - u nas w Smyku są TT produkty.
Mi dziś mąż załatwił zasiłek macierzyński, jeszcze nie wiem czy o te 14dni dodatkowe też, zapytam jak sie obudzi bo śpi z Milenką po obiedzie
takim dobrze...
a co do kładzenia na brzuszku my praktykujemy prawie codziennie parę minut, mała bardzo silnie trzyma główkę i nie przeszkadza jej leżenie na brzuchu, tylko ważne żeby tak jak któraś napisała żeby nie od razu po jedzeniu.
U nas z dnia na dzień coraz gorzej ze spaniem, nie dość że coraz dłużej mała jest aktywna (teraz potrafi już nie spać ze 2-3godz), to jeszcze usypiam ją na 4razy bo to co chwile jak ją odłożę do łóżeczka to minuta dwie i płacze, więc od nowa do cyca, i tak w kółko. Męczące to, a w łóżeczku jak ją położę i chcę uśpić to krzyczy tak że chyba cały blok ją słyszy. Nie mam już pomysłu... a na dzień kupię jej jednak leżaczek bo nie daję rady jej nosic, ani mój kręgosłup ani ręce nie wytrzymują. No, właśnie się wyspała, trwało to może z 10minut, rekord.
Mi dziś mąż załatwił zasiłek macierzyński, jeszcze nie wiem czy o te 14dni dodatkowe też, zapytam jak sie obudzi bo śpi z Milenką po obiedzie
takim dobrze...a co do kładzenia na brzuszku my praktykujemy prawie codziennie parę minut, mała bardzo silnie trzyma główkę i nie przeszkadza jej leżenie na brzuchu, tylko ważne żeby tak jak któraś napisała żeby nie od razu po jedzeniu.
U nas z dnia na dzień coraz gorzej ze spaniem, nie dość że coraz dłużej mała jest aktywna (teraz potrafi już nie spać ze 2-3godz), to jeszcze usypiam ją na 4razy bo to co chwile jak ją odłożę do łóżeczka to minuta dwie i płacze, więc od nowa do cyca, i tak w kółko. Męczące to, a w łóżeczku jak ją położę i chcę uśpić to krzyczy tak że chyba cały blok ją słyszy. Nie mam już pomysłu... a na dzień kupię jej jednak leżaczek bo nie daję rady jej nosic, ani mój kręgosłup ani ręce nie wytrzymują. No, właśnie się wyspała, trwało to może z 10minut, rekord.
Cudownie.