Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A ja słucham różnych opinii, komentarzy, rad. Nie biorę ich wszystkich poważnie, raczej analizuję i staram się z nich wyciągać to co ma sens. I chyba bardziej skłonię się przy radach mam (w końcu wychowały nas i jakoś i żyjemy i dały radę)![]()
My na wesele nie chcielismy nic. Kasa jaka dostalismy poszła na rodzinny dom dziecka w pewnej miejscowosci. Zamiast kwiatów miały być lalki i samchody, rodzina Irka miała samochody a moja lalki.Wiecie jaka to była radosc. To cos niesamowitego!
A jeśli chodzi o poród to u nas nie ma dyskusji. Mąż był przy porodzie Julci, przeciął pępowinę, jako pierwszy miał ją na rękach. W czasie bóli masował mi krzyż, polewał wodą pod prysznicem, trzymał cały za rękę i tak będzie i tym razemNie wyobrażam sobie porodu bez niego a on porodu bez siebie
Cześć czerwcóweczkiNiezły ruch tu macie
Wiem,że jesteście już zżyte i macie konkretniejsze swoje tematy,ale chciałam Was podpytać co sądzicie o łóżeczkach turystycznych (oczywiście z dokupionym porządnym materacem) zamiast klasycznych drewnianych? Czytałam ostatnio troche o tym i już bardzo dużo kobiet zmienia zdanie na ich temat i wolą je jeko bezpieczniejsze...
Łużeczko turystyczne to super sprawa jak sie gdzies jedzie w gości czy na wczasy. Ja tez mialam rozlozone dlugi czas w salonie i pełniło mi rolę kojca jak mały już wstawał na nózki.
Ma jednak wg mnie wadę i na stałe wole zwykłe drewniane, materiał z jakiego jest wykonany w nocy trochę jakby szeleści. Jak się młody obracał jak był starszy lub rozrzucił rączki to było to słychać i ja np się zawsze budziłam.
Łużeczko turystyczne to super sprawa jak sie gdzies jedzie w gości czy na wczasy. Ja tez mialam rozlozone dlugi czas w salonie i pełniło mi rolę kojca jak mały już wstawał na nózki.
Ma jednak wg mnie wadę i na stałe wole zwykłe drewniane, materiał z jakiego jest wykonany w nocy trochę jakby szeleści. Jak się młody obracał jak był starszy lub rozrzucił rączki to było to słychać i ja np się zawsze budziłam.
A co do CC, Olunia bez obaw, ja mialam CC i zupelnie dobrze wspominam, najgorsze pierwsze 4 dni, potem juz lepiej. Teraz panicznie boje porodu SNchyba dlatego ze to nieznane.....
Ja jestem po CC i teraz też bym chciała. Rodziłam wieczorem w piątek, a w niedzielę już biegałam po oddziale :-)
a myślałam że już będzie koniec tego 