Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
jest nas6 na sali i 15 odwiedzających sala zamknieta duszno i wszyscy gadaja od 3 h a ja niby leżąca wiec na korytarzu siedzeć nie moge
identycznie jak moi rodzice, niestety oboje - ze wskazaniem na mamę... wchodzisz do ich mieszkania na 5 minut i wszystko nadaje się do prania, bo tak śmierdzi...I jeszcze jedno - ona zawsze i wszędzie pali, ostatnio byliśmy u nich tydzień po świętach, zrobiłam pranie, to paliła nad tymi ciuchami i wszystko śmierdziało. Nie będę się wkurzać zaraz po porodzie, o nie...

a nie tak, jak z Mateuszem, który do końca 7go miesiąca był dziewczynką, a potem coś mu między nogami urosło.
Ja planuję wyjazd z maluszkiem dopiero pod koniec sierpnia, ale termin mam na 28 czerwca. Co myślicie o wyjazdach z takimi maluszkami?
PAULUNIA - to tak jak my. Wszystko co mamy zawdzięczamy sobie i swojej ciężkiej pracy. Czasem w ciężkich chwilach miałam pretensje, że nikt nam nie pomaga, a teraz się z tego cieszę. Przynajmniej nie muszę być nikomu za nic wdzięczna i się uśmiechać pomimo, iż myślę co innego...Wiecie my nic nigdy od nikogo nie dostaliśmy, nie prosimy o nic ale ja bym nie mogła siostrze powiedzmy napisać, że współczuję jej wydatków i jednej wypłaty. Powiedziałabym jej, że w razie co może na mnie liczyć i jej pomogę jak tylko będę potrafiła a ta do mnie z takim tekstem. Nie chce jej już widzieć
Potwierdzam z autopsji- akurat jestem osobą, którą ciężko przeżyła cc, ale da się radę, bez problemu. Najgorzej ze wstawaniem, podnoszeniem i jak dla mnie z przewracaniem się na boki [np. do karmienia]. Poza tym w miarę ok. Z każdym dniem jest lepiej.olunia dasz radę, zobaczysz, nie nastawiaj się że po cc będziesz mieć problem, może być dokładnie odwrotnie ;-)
serio piszę, to co jest trudne to schodzenie z łóżka, łóżeczko będzie mieć wysoko materac, więc nawet za bardzo się nie będziesz musiała schylać, będzie ok

Nie udzielam się tu póki co,ale wtrącę swoje trzy grosze ;-)filoetowa chyba liczy sie z maluchem juz ten dochód.
My sie niestety nie łapiemy, ale mam gdzies te becikowe, ciagle jakies problemy, wymysły.

. Mąż się cieszył i mówił, że ma nadzieję, ze tak jej zostanie... Niestety odkąd skończyła chyba rok najchętniej lata z gołą dupką - do dziś 
