reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Ufff! W końcu nadrobiłam!

Pierwszy dzień z nianią zaliczony! Nie było tragedii, ale za dobrze też nie. Ale rosnące zęby też mają pewnie w tym swój udział (dzisiaj widać kolejną górną dwójeczkę).

maćku ja kupiłam taką spacerówkę i ma bdb opinie za małe pieniądze a warta prawie 500 zł zobacz na wszystkie aukcje tej osoby tam są różne inne, często z wystaw sklepowych i w dobrej cenie SUPER WÓZEK SPACEROWY SWIRL PEG PEREGO OKAZJA ! (3039268753) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
Oglądałam i podobają mi się.

Pani ekspert proszę o opinie!
:tak:

A u nas dzień KOSZMARNY. Nie umiem jego opisać inaczej :no: Julek non stop na rękach, płaczący marudzący przez 24h. Nawet jak byli goście, to ledwo co się dało pogadać. I cały ten dzień zakończył mega histerią tak, że musieliśmy z M. go lulać na zmianę. A na domiar złego Kornel się wczoraj pochorował. Nic go nie boli, nie ma kaszlu, za to strasznie wysoką gorączkę. Przez dwa dni go leczyliśmy domowymi sposobami, leżał w łóżku, jutro mieliśmy z nim jechać do pediatry. Ale teraz na wieczór mimo zbijania temperatury miał 40 stopni! Dlatego M. pojechał z nim do lekarza dyżurnego. Martwię się :-(
Współczuję "milusiej" niedzieli i zdrówka dla Kornela! :tak:

a moj mlody tez strasznie placzliwy sie zrobil, juz caly tydzien wymusza placzem. i to nie tak ze sobie tam cos poplacze, tylko wyje jak syrena i lzy leca...
Zochan to samo :dry:
Ja dziś miałam fazę i w końcu uszylam Szeleśmetkę (taki kwadrat z metkami i szeleszczaca folią w środku). Gosi się podoba:-)
Poka, paka!!! ;-)
fajowo, że masz tylko tyle godzin. Moja siora oddałaby dużo, żeby nie siedzieć codziennie 8 godzin w robocie, bo strasznie jej żal, że nie siedzi z synkiem. Dziś mi oznajmiła, że po ciuchu liczy na to, że otworzę w przyszłości coś swojego i będzie u mnie pracowała :-)
Też właśnie o tym ostatnio myślałam, jak to fajnie, że "straceę" tylko kilka godzin dziennie :tak:

Przepraszam, że tylko o sobie i w dodatku wciąż o chorobach, ale mam naprawdę trudny czas :-(
Trzymaj się! :tak:

ps. pewnie i tak, żadna tego nie przeczyta:-p
Też przeczytałam :tak: Pewnie gdybyś nie dodała tego "ps" to byśmy tego nie zrobiły ;-)

Współczuję sytuacji z teściową.
Ja się dlatego właśnie cieszę, że zaprowadzam Zośke do niani, a nie ona przychodzi do mnie, bo nikt mi się nie będzie po kątach snuł ;-)

Dziewczyny czy Wy dalej jeździcie z zimowymi śpiworkami założonymi na spacerówki czy przykrywacie dzieci kocykami i pokrowcem od wózka?



u mnie źle, na fbk wczoraj pisałam, wczoraj mój Dziadek się przewrócił, ma kilka szwów na twarzy (pikuś) i złamany drugi krąg szyjny, taką wypustkę co się łączy z kręgiem wyżej czyli tym tuż pod czaszką. Jestem załamana!!! Dziadek ma 90 lat i nie zgadza się na operację, poza tym ma zapalenie płuc lub wodę w płucach/opłucnej i krew w moczu, bo ma powikłąnia po grypie, którą w styczniu przechodził(nie szczepił się, u lekarza też nie był bo "samo przejdzie". Biedak póki co leży na wyciągu, bo do operacji z takimi nerkami i płucami się nie nadaje i strasznie mi go szkoda, bo najlepsi lekarze z dwóch szpitali (Warszawa Lindleya i Konstancin) dzisiaj się konsultowali w jego sprawie a on operacji nie chce... Jutro konsultacja nefrologiczna i pulmunologiczna. Bidulek :( tak mi go szkoda i tak się o niego boję!


Poza tym ok, dzieciaki już zdrowe, Monika ma 6 ząbków, już jedynka górna na łyżeczce dzwoni i ją widać i czuć :D Jeszcze dwa ząbki (prawa górna jedynka i lewa górna dwójka i spokój na jakieś kilka miesięcy!)
ale powiem Wam, że sam "wzrost" ząbków i samo przebijanie się jest dużo powolniejsze niż u Szymka...
My nadal w śpiworku, ale nie mamy tej osłonki, więc dlatego. I mam ciągle zagwostkę jak ubierać Zośkę, żeby było dobrze... :dry:

&&&&& za dziadka! :tak:

I gratuluję kolejnego ząbka! :-)

rysica jak ja bym chciala miec wlasny chlebek! zastanawialismy sie nawet nad kupnem tej maszyny co sama piecze chleb
Moja mama kupiła niedawno ta machinę i "se pożyczyła". Piekłam chlebki przez jakiś miesiąc i już mi się znudziły :sorry2:
 
reklama
Muńka - jestem otwarta na propozycje :)

:-D to przypomnij się jeszcze bliżej terminu to coś zorganizujemy. Mam nadzieję, że będę w Wawie.

Rysica - ja ją ciepło ubierałam, okrywałam dwoma ciepłymi kocykami i pokrowiec. Nigdy nie zmarzła, więc chyba było jej ciepło ;-)

Też patrzę na Avatara, ale zbieram się spać, bo pewnie znów mi G zgotuje pobudkę o pięknej porze.
 
Hej Pamka, Młodak :-)

Witam z kawką.

Widzę, że połowa bb wczoraj oglądała i nagrywała Avatara ;) Ja widziałam go po raz pierwszy i byłam bardzo mile zaskoczona. Urzekł mnie ten film i oglądałam z dużymi emocjami do końca, choć oko się ze zmęczenia zamykało :sorry2:


Mój bąbel jest przykrywany kocykiem i pokrowcem na nóżki. A od kilku dni samym kocykiem, bo jest cieplutko u nas :) Aaa, jeszcze jest w kombinezonie.

Niespodzianka to wczesne wstawanie naprawdę mija :tak: Takie przedszkolne dzieciaki potrafią już do ósmej pospać. A nawet jak wstaną wcześniej, to można zapodać jakieś teletubisie i jest jeszcze chwila dla staruszków na drzemkę :-p

Sunshine powodzenia na wizycie! No i we nieustannie miss you too :cool2:

Muńka zdrówka dla hasbenda! Ale mu się fartnęło, ma wymówkę, żeby nie zajmować się dzieckiem :-p

Aylin czy Ty wiesz, że baba z apteki wyśmiała wczoraj mojego M. na hasło o plastrze w kleju? :baffled: Normalnie kazałam mu powiedzieć dokładnie w której aptece był i chyba do niej dzisiaj pójde z tą ulotką, którą mi pokazałaś i ja się z niej pośmieję. No co za babsko, qrde rozumiem, że asortyment może być u nich ubogi, ale żeby się głupio śmiać, że nie ma czegoś takiego? :oo2:
Skończyło się na tym, że kupił zwykły plaster dla dzieci, który guzik daje, bo młody trze nosek i go odrywa.
Ech, muszę pobuszować w interku, może się uda zamówić ten w kleju. Albo podzwonię po aptekach.
Rysica smaruję cały czas octeniseptem :blink: I jak już jestem przy Tobie - zdrówka dla dziadka, kurcze w tym wieku takie problemy zdrowotne, to nie przelewki. Oby jednak nie był takim uparciuchem i dał się namówić na leczenie.
A jeśli chodzi o pomoc od teściowych, rodziców, to faktycznie ja jestem starej daty ;-) Kiedyś może byłam bardziej przewrażliwiona i impulsywna na tym punkcie, ale z wiekiem naprawdę doceniam każdy pomocny gest i niewiele zostało we mnie z Zosi Samosi. I też przymykam oko na pewne potknięcia dziadków w myśl zasady, że oni są od rozpieszczania, a rodzice od wychowywania ;)
Dzięki za komentarz do wózków :-)


Młodak super, że z Szymkiem lepiej. Ale odstawiłaś gluten czy jednak nie musiałaś?


Josie no ponoć tak jest, że jak dziecko się bardzo ładnie rozwija w jakimś tam obszarze, to trochę wolniej w innym :blink: Na przykład jak szybko zaczyna chodzić, to później mówić itp. Tyle z teorii ;-)


Aga a nie możesz zapukać do tej sąsiadki i zapytać o markę tego śpiwora tylko tak popatrujesz ukradkiem? :-p


Maćku no jak na pierwszy dzień z nianią hasło "nie było źle, ale za dobrze też nie" naprawdę jest spoko ;-)
 
Ahoj ;)

Rysica wspolczuje dziadkowi, no i Wam, bo sie martwicie... &&&

Mlody w spacerowce jezdzi ubrany w rajstopki, spodnie, kurtke zimowa i okryty jest pokrowcem od wozka. Tyle, ze ten pokrowiec jest polarowy od spodu, a nieprzemakalny z wierzchu. Hmm wiec to chyba bardziej spiworek. No ale tu nie ma takiej zimy jak w Pl.

Tomcio jak zwykle wariuje od 5.30. Zainteresowany laptopem,kabelkami, a jak myszke zobaczy to ma oczy jakby garnek zlota ujrzal. Pewnie dlatego, ze swieci na czerwono, a mama mowi "nie wolno".
 
hihi pewnie Tomek chce byc informatykiem :) jak moj:)


dzien dobry.
wczoraj mi spadla dachowka na auto, i mam 3 male wgniecenia na dachu :/ do tego dzis mi sie konczy przeglad, i musze jechac zalatwic. oby nic nie wyszlo
na pocieszenie kupuje dzis wozek i fotelik :D

i mam duzo roboty wiec spadam
 
Ahjo!

Ogłoszenie: oddam stękająco - jęczącego męża w dobre ręce na czas choroby !!!!

Kolejna wczesna pobudka Gabrysi, ale obcykałam, że jak dam jej mleko, to jeszcze troszkę dosypia. Tylko wcale mnie nie cieszy fakt, że ona o tej godzinie będzie się budziła na mleko!!!!:angry:

josie - ja mam tą maszynę do pieczenia chleba. Generalnie ok, wychodzi smaczne, ale od góry jest okienko i góra nie jest dobrze dopieczona. Nie wiem czy są takie, które grzeją też od góry, ale jeśli zdecydujecie się na kupno, to się zorientujcie.
 
reklama
rany ale sie nie moge zebrac zeby cos napisac ... maaaasakra

Zaza co do tesciowej to powiem Ci ze jak mieszkalismy z to tez przeszkadzalo mi ze sama nic nie robie :p a teraz z checia przyjmuje kaaaazda pomoc bo jest raz na czas ... denerwowalam sie ze nie moge nic ugotowac a teraz z checia przyjmuje to co nam tesciowa ugotuje :p prasowanie o rany :p zawsze nam prasowala bylam zla a teraz chetnie bym oddala do prasowania... tego sie czasem nie docenia... ale jesli chodzi o wychowanie malego to ja bym nie odpuszczala ... tym bardziej ze to jesty codziennie a nie raz na tydzien ... w ten sposob juz tesciowa nie wychowuje wdlg Waszych sugestii tylko rozpuszcza Sergiuszka

Aylin wspolczuje takiej tesciowej ... najgorzej ze ciezko przetlumaczyc :| powodzenia z ta 6 :p:p zazroszcze takich wakacji

Josie dziekuje za spotkanko :) nastepny spacerek ... a co do wrazen to strasznie mi sie podoba jak Jas ma sprawne raczki tu zlapie tam przycisnie no pieknie to wyglada takpowoli ale precyzyjnie :D a moj to taki huragan :p dobrze ze Josie w Pore sie zorientowala z tym dzwonkiem i jej kuchennymi frontami zreszta rewelacyjnymi :p bo ja to juz odpuszczam jak stuka po meblach w domu i tak bym go nie upilnowala staram sie tylko zeby nie mial jakis takis rzeczy ktorymi rysuje :p

Rysica ja chce termomixa bo nie mam zadnych sprzetow :p ale nie mam tyle kasy ... rany ... zdrowka dla Dziadzia Twojego

Muńka jaka kurtke ubierasz ? co do wstawania to moj jakis czas wstawal przed 6 a teraz znowu wstajke przed 7 ... takze zmienne to to jest :) a moze to akurat jakis skok i wczesniej glodnieje stad pobudki ??

Iwon zdrowka dla Kornelka

Maćku z kazdym dniem bedzie lepiej byleby niania byla w porzadku, i tez nie wiem jak ubierac Nikodema :p

Niespodzianka maly reparatorek Ci rosnie :D

My jezdzimy juz bez spiworka ale mamy cieple ogrodniczki z kurtka ... a zeby nie wialo to folie przeciwdeszczowa albo ta ochrone na wozek tylko wtedy mlody malo widzi wiec wole folie ... no a spiworki mozna kupic w dobrej cenie i jakosci uzywane :)

a Nikodem rozgadal sie jak nie wiem ... przeroznie i ciagle mama tata ... i laczy sylaby nie wie o co chodzi nic a nic ale gada jak najety :) czasem wyjda mu ciekawe slowka czesto wychodzi mu ide i nie chce :D boski jest ... jeszcze zeby tak nauczyl sie tych precyzyjnych ruchow raczkami ;D bo bez tego to sie papa nigdy nie nauczy :p
 
Ostatnia edycja:
Do góry