Iwon
Lipcowe Mamy '05
- Dołączył(a)
- 7 Marzec 2005
- Postów
- 7 810
.. he he, pogadają sobie przez telefon, a potem założymy im wątek na czerwcówkach 2012 ;-) Nie żartuję, wiecie że u nas na lipcówkach 2005 takowy wątek powstał? Dzieciaki sobie pisały normalnie.. wprawdzie krótko, bo szybko im zapał minął, ale ślad jest ;-) Fajne uczucie, niedawno wysyłałyśmy sobie zdjęcia nowonarodzonych bąbli, a tu siedzi taki jeden z drugim przed kompem i pisze łamaną polszczyzną 

Czy ja jestem jakas nienormalna czy jak sie ma chore dziecko to sie go nie wysyla do domu gdzie jest inne? Zero wyobrazni. Myslalam, ze to myslaca dziewczyna, ale chyba sie mylilam :/

Od kilku dni bierze go do łapki, przykłada do ucha i mówi zmieniając śmiesznie ton głosu " lelo, lelo"
i nie reaguje na żadne uwagi z mojej strony. No i uziemienie w domu na całego