Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
mamy drugiego u góry :-) ........ dwójka..... zaraz wyjdzie następna bo już prześwituje przez dziącho :-)
nasz bilans na dziś - sześć kiełków :-D
gratulacje dla naszych dzielnych szkrabów i ich wytrwałych rodziców ;-)
a ja dziś pierwszy raz dałam Sarze danonki. przy pierwszej łyżeczce się skrzywiła ale następne weszły bez problemu. Smakowały tak, że domagała się więcej. Zobaczymy teraz czy nie będzie reakcji alergicznej. Rybki jeszcze nie próbowałyśmy.
u nas też i katar i kaszel...:-( biedne te nasze maluszki....tak się męczą bidulki:-( z chęcią wzięłabym dolegliwości Sary na siebie. najgorsze, że Niuńka przy czyszczeniu noska tak płacze i się wyrywa, że wygląda to jakbym jej nie wiadomo jaką krzywdę robiła
życzę wszystkim maluszkom...
tyle się musiałyśmy namęczyć, nacierpieć w ciąży i przy porodzie a teraz jeszcze biust! to niesprawiedliwe.... natura powinna bardziej się o Nas zatroszczyć w tej kwestii:-(
Słuchajcie kobitki!
Od tygodnia pracuję więc nie mogę karmić Sary na żądanie, postanowiłam odciągać mleko aby mogła je dostawać z butli podczas mojej nieobecności. Z piciem z butli nie ma problemu bo daję jej mleko modyfikowane na noc i soczki, ale odkąd pracuję Sara nie chce pić odciągniętego...
Ja pierwsze krwawienie miałam w grudniu i było takie dość skąpe i krótkie w porównaniu z tym co było przed ciążą (6 dni). Teraz @ mam znowu i jest mniej więcej tak jak kiedyś. Czyli znów się zaczęło:baffled: A było tak fajnie....
We wtorek na szczepieniu Sara ważyła 8505gr i 69cm. Jest już co nosić:-D
Jestem z niej dumna bo udało się zrobić zastrzyk bez większego krzyku. Wprawdzie tata był zaangażowany w grzechotanie ale odniosło to skutek i odwróciło jej uwagę :tak:
Sara jest dość ruchliwym dzieckiem ale turlać i leżeć...
Ja już tydzień pracuję.... jakoś poszło.. teraz może być już tylko lepiej. chociaż Sara dalej śpi w nocy niespokojnie ale przynajmniej nie budzi się już co półtorej godziny :baffled:
No i jeszcze to całe zamieszanie z mieszkaniem.... dziecko odczuwa, że coś się dzieje
no ale jeszcze z dwa, trzy...
ja też w pracy od środy:-( jakże mi się nie chciało.... ale trzeba:frown:
najgorsze, że Sara nie najlepiej to znosi. W dzień jest ok ale noc to męczarnia. Budzi się co półtorej godziny.... masssakrra. A w dodatku nie chce jeść mleka, które odciągnę. Do cycka się przyssie a butli nie...
anni no to rzeczywiście masssakrra z tą teściową.
moja teściówka zła nie jest, ale na najmniejszy jęk Sary od razu reaguje wzięciem na ręce :baffled: ale z tego względu, że żłobka w pobliżu nie ma za bardzo nie mam wyjścia. na wykwalifikowaną nianią mnie nie stać a za dużo programów się...