• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co robimy po macierzyńskim?

Emillia trzymaj się, najgorszych jest te parę ierwszych dni, postaw sobie na biureczku zdjęcie Krzysia i na pewno zrobi Ci się lepiej jak będzie na Ciebie zerkał.

A swój biznes to też niezły pomysł, ale na razie sama nie mam pomysłu na taki;-)
 
reklama
Ja już tydzień pracuję.... jakoś poszło.. teraz może być już tylko lepiej. chociaż Sara dalej śpi w nocy niespokojnie ale przynajmniej nie budzi się już co półtorej godziny :baffled:
No i jeszcze to całe zamieszanie z mieszkaniem.... dziecko odczuwa, że coś się dzieje
no ale jeszcze z dwa, trzy tygodnie i na "swoje" :-) . Ciekawe jak Sara zareaguje na zmianę otoczenia? Czy będzie chciała spać w nowym miejscu?

Na szczęście nie mam problemów z szukaniem niani bo Sara zostaje z babcią i myślę, że to dobrze gdy dziecko jest z osobą, którą zna bo wtedy czuje się bezpieczne podczas nieobecności mamy.
 
reklama
No dziewczyny zbliża się moja godzina zero :szok: już się denerwuje :baffled:
Trzymajcie kciuki :tak:

trzymamy:tak::tak::tak:

a ja muszę poszukać niani:wściekła/y: do tej pory Stasiem zajmowali się moi rodzice, czasami teściowa. Wczoraj moi rodzice poinformowali mnie, że wyjeżdżaja na trzy tygodnie do sanatorium:wściekła/y: Moge wprawdzie pracować w domu, zazwyczaj tak robię, no ale trudno mi będzie z małym krzykaczem cokolwiek zrobić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry