• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co robimy po macierzyńskim?

reklama
Jolka, chyba na kciuki już za późno, ale mam nadzieję, że pierwszy dzień ok...
Prosimy o relację....

Toska, powodzenia...

Mnie też to czeka. Dziś miałyśmy rozmowę z pierwszą kandydatką na nianię. Ale chyba muszę szukać dalej. Kobieta, choć bardzo sympatyczna niestety jest dość zajęta w zimie i chce opiekaować się Karolinką na zmianę z córką- studentką. A mi to raczej nie odpowiada... Nie chciałabym stresować dziecka takimi zmianami. Co o tym sądzicie? Wydaje mi się, że Karolina jest jeszcze za mała na zmieniające się opiekunki...

Mam jeszcze 3 numery telefonów do kandydatek, chyba jutro będę dzwonić:sorry2:
 
Ja już po pracy i obiadek już zdążyłam zrobić :tak:
Maksio grzeczny był u niani:-)
W pracy też ok tylko jedna klasa mnie strasznie wkurzyła :wściekła/y:
No i dyr zrobił mi mały szantaż i nię będę miała godziny na karmienie :no: znaczy będę miała, ale nie płatną :wściekła/y: mimo, że się należy :-(
 
Jolka, to super, że Maksio grzeczny. Szkoda tylko, że dyr tak się zachował... jak ostatni...

A ja szukam dalej, bo kandydatka na opiekunkę jednak nie zdecydowała się nią zostać:baffled:. Szkoda tylko, że zawracała mi wogóle, za przeproszeniem, dupę. Byłabym jeden dzień do przodu z szukaniem. Całe szczęście, że mam jeszcze 4 numery telefonu. Mam nadzieję, że jedna z nich będzie właśnie TĄ.
 
Jolka, co za baran z tego twojego dyra.... dlaczego tak zrobił? Przecież kasa nie idzie z jego prywatnej kieszeni :confused:. To wszystko nadaje się do inspekcji pracy.
Monia, no to życzę Ci aby któryś z tych telefonów był strzałem w dziesiątkę :-)
 
Blanes masz rację, to się nazywa mobbing, ale gdzie ja później pracę znajdę :no:
a zawsze mi się wydawało, że co jak co ale budżetówka działa zgodnie z prawem :baffled:

Monika życzę powodzenia :tak:
 
No kurcze straszna lipa, wiem że się takim baranom nic nie da zrobić, bo jak się coś zacznie dziać to i samemu można stracić. Tylko mnie ciekawi dlaczego tak zrobił, jaki ma w tym interes?
 
reklama
Jola - współczuje. Wpieprzają mnie takie typy jak nie wiem :wściekła/y:

kachasek - z tego co wiem przysługuje do końca karmienia piersią. nie spotkałam się z ograniczeniem wiekowym. generalnie powinnaś mieć zaświadczenie od lekarza, ale niektóre zakłady pracy 'wierzą' na podstawie oświadczenia.

Monika - musisz się uzbroić w cierpliwość. Są różne nawiedzone kobiety. Do mnie zgłosiła się jedna co miała trójkę małych dzieci i chciała Zośkę zabrać do siebie. Dodam że nawet nie miała czym. Już sobie wyobrażam jak by się nią zajęła :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry